~Rodział 8~

83 5 1
                                        

Włącz muzykę w mediach, pasuje do rozdziału ;)

~Oczami Madison~

Do szpitala dojechaliśmy w ok. 10 minut autobusem i po wejściu poszliśmy do recepcji.

-Dzień dobry w czym mogę pomóc?- spytała uprzejmie recepcjonistka Aril, tak miała na imię było tak bynajmniej napisane na plakietce doczepionej do jej uniformu.

-Czy taki dobry to się zaraz okaże... gdzie leży Isabell Irwin?- spytał Ashton tracąc cierpliwość.

-A... nie rozumiem jest pan kimś z rodziny?- spytała.

-Tak jestem jej bratem, to jej chłopak-powiedział wskazując na Luke'a- a to jej przyjaciele- pokazał na nas.

-Dobrze jest w sali obserwacji pod numerem 126- powiedziała do nas uśmiechając się.

-Dziękujemy- odpowiedział Ashton i ruszyliśmy w stronę sali, w której miała się znajdować Bell's, po drodze spotkaliśmy najprawdopodobniej jej lekarza.

-Dzień dobry jest Pan lekarzem Isabell Irwin?- spytałam go uprzejmie.

-Tak, jestem jej lekarzem. Są państwo rodziną?- spytał.

-Naczy... ja jestem jej przyjaciółką tak jak, Laro, Calum oraz Michael- wskazałam na nich- a bardziej spokrewnieni są oni bo ten blondyn Luke jest jej chłopakiem a Ashton jej bratem.

-Dobrze rozumiem... więc sprawa wygląda tak. Dostała niewielkich obrażeń głowy ale to nic poważnego, gorzej z jej samopoczuciem psychicznym, ktoś musi z nią pogadać by do niej dotarł.

-Ja mogę spróbować...- zgłosiłam się na ochotnika i ruszyłam w stronę jej sali, reszta zaczekała przed drzwiami i zaglądali przez szybę umieszczoną w niej.

Gdy weszłam do sali zobaczyłam ją... Taka marna, blada, smutna, patrząca w jeden punkt, którym była biała pusta ściana.

-Hej Bell...- powiedziałam wymuszając uśmiech, niestety nie uzyskałam odpowiedzi...

-Słuchaj Bella... wiem jak się czujesz, zgwałcona i że miałaś tyle razy w życiu pod górkę...- przerwałam na chwile by sprawdzić czy mnie słucha i wiedziałam, że kątem oka mi się przygląda i uważnie słucha nawet jeśli nie chce nic powiedzieć.- ja też nie miałam łatwo Isabell... chodziłam z Zayn'em wiesz? Z tym debilem przez którego jego kolege tego chuja tutaj jesteś... Było wszystko ładnie, kolorowo do czasu gdy pokazał mi swoje oblicze, oblicze diabła... -łzy zaczęły mi napływać do oczu ale nie pozwoliłam im się wydostać- uderzył mnie jeden raz, potem drugi i tak pare razy... gdy mieliśmy mieć swój pierwszy wyjątkowy raz nie miałam jeszcze na niego ochoty nie byłam gotowa... wtedy mnie zmusił i zgwałcił. Odebrał mi coś, co chciałam utrzymać do momentu gdy będę gotowa i będę robiła to z osobą którą kocham i jestem tego pewna. Odebrał mi dziewictwo... które tak bardzo było mi ważne.. Zmuszał mnie do prostytucji ale udało mi się uwolnić rozumiesz? Teraz wiem, że mam wspaniałych przyjaciół ciebie, Laro, Ash'a, Mike'a, Luke'a i cudownego chłopaka Calum'a. Mam wszystko czego tak bardzo pragnęłam...- gdy skończyłam mówić wstałam i chciałam wyjść, zaczęłam płakać gdy to wszystko wróciło.

Poczułam, że Bella łapie mnie za rękę, odwróciłam się do niej.

-Przepraszam... nie wiedziałam o tym...- powiedziała coś po raz pierwszy, odkąd tu jestem- Otworzyłaś się przedemną a ja cię tak zlekceważyłam...

-Nie przepraszaj, daj sobie teraz pomóc, może jeszcze dzisiaj wyjdziesz ze szpitala.

-Witaj w paczce kochana- powiedziała siadając i biorąc mnie w ramiona- i gratuluję związku.

-Dziękuję kochana.- powiedziałam.

~Oczami Isabell~

Otworzyła się przedemną, żałuję że ją tak potraktowałam ale przynajmniej nie miała mi tego za złe...

W tym momencie wbiegła cała paczka wspaniałych i zaczęliśmy się witać, ja z Luke'm pocałunkiem dosyć długim... bardzo go kocham.

-Kocham Cię- powiedział.

-Ja Ciebie też- skończyło się na kolejnym pocałunku.

-Dlaczego tylko ja nie mam laski?!- powiedział z oburzeniem Mike. 

-Ehhh przyjdzie czas jednorożcu- powiedziałam i wszyscy zaczęliśmy się śmiać.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hejka!

Jak wam się podoba rodział?

Starałam się coś fajnego napisać i mam nadzieje że się przyjmie i spodoba się wam.

Ale wiecie wakacje, ciągle jestem na dworze i korzystam z tych 3 ostatnich tygodni :D

Pozdrawiam Róża♥♥

Odszukać brataOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz