•12•

144 11 0
                                        

Schodzę na dół do kuchni. Gdy mama mnie zobaczyła natychmiast się zapytała co mi się stało. Ja jej nie odpowiedziałam, jedynie zapytałam się czy Leo gdzieś wyszedł. Ona odpowiedziała, że wybiegł z domu zdenerwowany,a kiedy się go zapytała co się stało, to nie odpowiedział.

Mama: kto Ci to zrobił?? - zapytała

Ja: Leo..

Mama się zdziwiła.W sumie ja też. Nigdy się tak nie zachowywał. Uderzył mnie już drugi raz.. Trzeba coś z tym zrobić.

Ja: ja wychodzę. Nie wiem kiedy wrócę.

Mama: gdzie idziesz??

Ja: poszukać Leo..

Mama: nie możesz! Zachowuje się ostatnio inaczej, może Ci coś gorszego zrobić

Ja: zadzwonię do Charliego, on mi pomoże.

Mama: no dobrze, ale proszę Cię uważaj na siebie.

Ja: dobrze - powiedziałam, przytuliłam mamę na pożegnanie i wybiegłam z domu.

Zadzwoniłam do Charliego

* rozmowa telefoniczna*

Ja: hej Charlie musisz mi pomóc!

Charlie: cześć,co się stało? - powiedział zszokowany

Ja: bo... po tym jak się rozłączyłam z Tobą to Leo zdenerwowany wszedł do pokoju,zaczął krzyczeć że nie mogę Tobą rozmawiać itd. No i mnie uderzył

Charlie: Boże co za idiota... zrobił Ci coś poważniejszego??

Ja: nie,trochę boli ale da się przeżyć

Charlie: może pojedziemy do lekarza

Ja: nieee nieee,nie ma takiej potrzeby. Z resztą co ja im powiem? Że brat mnie udeżył? Dobra nie ważne. Dzwonię do Ciebie dlatego że chciałam żebyś mi pomógł poszukać Leo

Charlie: nie chce go widzieć

Ja: Charlie proszę Cię.. zrób to dla mnie!

Charlie: no dobra,ale tu chodzi o Ciebie,a nie o niego. Gdzie jesteś ?

Ja: wyszłam z domu,idę w kierunku parku

Charlie: dobra,już tam jadę

*

Po paru minutach zobaczyłam parkującego Charliego. Natychmiast do niego pobiegłam,a gdy wysiadł z samochodu, to bardzo mocno przytuliłam.

Ja: Charlie proszę Cię pomóż mi! Musimy go znaleźć

Charlie: znajdziemy go,obiecuję Ci to. Twój policzek jest bardzo czerwony,może lepiej najpierw pojedziemy do tego lekarza

Ja: nie! Najpierw musimy go znaleźć'!

Charlie: no dobrze...

Zaczęliśmy szukać. Poczułam się jakbym bawiła się w chowanego z Leo. Pamiętam te czasy.. były cudowne! Brakuje mi go takiego. Wiem,że jesteśmy już za duzi na takie zabawy,ale i tak bym chciała jeszcze raz normalnie poczuć się jak szczęśliwe dziecko.

Siostra rapera / T.D \ /L.D\Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz