Uwaga. Jak się podoba okładeczka? Mi się bardzo podoba. Jeśli ktoś chce zrobić sobie taką okładeczka to zainstalujcie Watpad Covers. Wybierzcie zdjęcie i dostosujcie czcionkę. Gotowe! A teraz zapraszam na Specjal Vol. 2
Powiedziałam wszystko Papciowi. Slendziu powiedział, że spróbuję coś zaradzić, a ja mam kombinować jak kombinerki w kombi. Wyszłam z biblioteki z jeszcze większym bulem dupy niż wcześniej. Wyszłam przed dom, ale jak to ja musiałam wyj...wywrócić się o powietrze. Postawiłam ręce na brudnej ziemi. Już wiem jak wybudzić kolejną moc. Zaczęłam skupiać się na ziemi dookoła mnie. Czułam energię idącą z zalążków kwiatów dookoła mnie. Zaczęłam dawać tym zarodkom roślinnym energię do wykiełkowania, a one chłonęły ją jak gąbka. Czułam jak zaczynają powoli wypuszczać pędy. Powoli jeden za drugim zaczęły kiełkować. Na początku wychyliła się jedna, mała łodyżka z dwoma listkami. Po krótkim czasie zaczęły wyrastać inne pędy, ale mniejsze i miały cztery liście. Natomiast kwiat, który pierwszy się wychylił, już zaczynał tworzyć pąk. Tyszedł z niego biały jak śnieg kwiat. Na jednym z jego płatków jaśniała przezroczysta kulka z białą smugą niby dymu. Wzięłam ją do ręki i zaczęłam gładzić kwiat po liściach. Totalnie nie wiedziałam po co mi ona. Trudno. Raz się żyje. Najważniejsze, że znów mam tą moc. Jeszcze Transformacja i gotowe. Poszłam do domu. Ubrałam się w czarny crop-top, bordowe spodnie i bluzkę. Na nogach miałam buty z kappy w koloże czarnym, x różowymi sznórówkami(ubrałam się tak w niedzielę dop.aut.). Powiedziałam wszystko Slenderowi. On tylko przytaknął i zapisał coś w dzienniku. Po powrocie od Papcia poszłam do Tobisia. Leżał na łóżku i patrzył w sufit. Gdy przyszłam do niego opowiedziałam o całym dniu. Na koniec dałam mu tego kwiatka, którego stworzyłam. Bardzo mu się spodobał. Położył je na ziemię w doniczce. Ja pogłaskałam go po płatkach. Zaraz zapuścił korzenie i był jeszcze piękniejszy niż wcześniej.
I jak się podobało? Wszystkie wontki o powracającej mocy będą wykorzystywane w orginalnej trylogi😀. Witam nowych czytelników. Wiem, że nie jest on długi, ale to Specjal. I to druga część. Do końca mamy 346 słów. Pa pa Gofererererererererererererki. Do zobaczenia.
CZYTASZ
Tyci problem...\\\ Ticci Toby Love story[Zawieszone]
FanficMówią, że życie to nie bajka. Życie jest bajką, ale czasami bajka zmienia się w koszmar... Gdy 17-letnia Madeline traci rodziców jej życie staje na głowie. Czy odnajdzie się w tym świecie?