3

761 24 1
                                        

-Blanka do Łukasza Paula do Karoliny!- krzyknęła nauczycielka

Wzięłam książki, plecak i poszłam do blondyna. Usiadłam na krzesło i zapisałam działanie z tablicy.

-Co mamy później?- spytał mnie po cichu
-Niemiec, później do domu
-Może pójdziemy razem na kebsa- zaproponował
-Brzmi kusząco- zaśmialiśmy się- Od razu po lekcjach?
-Mhm
-Okej

Wyrwałam kartkę z tyłu zeszytu, urwałam mały skrawek i napisałam "Jednak nie wracam" zgniotłam i rzuciłam w Izę. Podniosła ją z podłogi, przeczytałam i uniosła kciuk w górę. Nagle drzwi się otworzyły a w nich stanął trener.

-Dzień dobry, przepraszam że przeszkadzam, ale mogę prosić Blankę, Igora i Anię?
-Proszę

Wstałam z resztą wymienionych i wyszliśmy na korytarz. Usiadłam na środku ławki a obok mnie Igor. Brunet ustał naprzeciwko nas.

-Więc?- spytałam
-Jutro jedziecie na zawody, będziecie biegali a później będzie turniej piłki nożnej. Ania, przyjdź do mnie po tej lekcji, dam ci zgodę.

Brunetka kiwnęła głową i wstaliśmy z ławki. Kiedy akurat weszłam do sali zabrzęczał dzwonek. Spakowałam książki i piórnik do plecaka i wyszłam. Pokierowałam się pod salę '31'.

-Blanka- zawołała mnie Monika
-Co?
-Łukasz kazał przekazać, że nie może iść na kebsa bo jedzie do szpitala, bo jego babcia miała udar
-Okej, rozumiem

Sobota

Założyłam białą obcisłą sukienkę z wycięciem na plecach. Włosy podkręciłam lokówką, zrobiłam mocniejszy makijaż. Do czarnej torebki spakowałam telefon, chusteczki i kosmetyczkę. Na nogi wsunęłam czarne lakierowane szpilki z czerwoną podeszwą. Zarzuciłam na siebie czarną ramoneskę i wzięłam w ręce czarne balerinki. Wyszłam z mieszkania i zbiegłam ze schodów ówcześnie zamykając drzwi.
Do bagażnika rzuciłam buty i wsiadałam do samochodu. Otworzyłam sejf który znajduje się pod siedzeniem pasażera. Wpisałam kod i wyjęłam złotą bransoletkę z serduszkiem na którym są inicjały nazwisk 'P.B' i naszyjnik również z serduszkiem i inicjałami. Zaczęłam szybko mrugać aby łzy nie wyleciały mi z oczu. Może kiedyś wam opowiem tą historię. Zamknęłam sejf i odłożyłam. Zapięłam biżuterię i ruszyłam w stronę klubu.

trust me || RezigiuszOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz