Zabiera mnie do zgniłego pubu
Gdzie całymi dniami przesiadują
Ludzie podobni do niego
Siadamy blisko baru
Zamawiamy dużo alkoholu
Płacę pieniędzmi od rodziców
Które dostałam razem z kartką wypisaną żalem i rozczarowaniem
Błądzę wzrokiem
bo pomieszczeniu
Gdy on rozmawia z człowiekiem,
który przysiadł się do naszego stolika kilka minut temu
,,Jeśli tak bardzo się nudzisz, to przynieś nam po piwie'' rzuca w moja stronę mój facet
Podnoszę się
A on klepie mnie po pupie
Nie patrzę nawet w jego stronę
Nie mogę już na niego patrzeć
Zamawiam alkohol
I chcę już wrócić do stolika
Gdy słyszę głos osoby siedzącej obok
Przenoszę wzrok na młodego chłopaka, który pyta mnie co tutaj robię
Odpowiadam, że już nie wiem
i wracam na swoje miejsce.
CZYTASZ
dragon
PoésieOn to 38-letni facet, który żyję życiem przeciętnego człowieka, a jego dzień kończy się w barze z alkoholem w ręku. Ona to dziewczyna, która nieustannie wybiera miłość, trwając w przekonaniu, że to właśnie go powinna kochać. (Inspirowane twórczością...
