2 Spotkanie

1.4K 63 25
                                        

Przepraszam za literówki

- - - - - - -

Nerva

Od twojego przybycia do Eldaryi minęły zaledwie 2 dni.
Po tym, jak uciekłaś przed jakimś dziwnym typem z korytarza zostałaś złapana znowu przez ogra.
Czekała cię po tym niektóra rozmowa z dziewczyną, która kazała cię wtrącić do więzienia.

Brunetka doszła do wniosku (głównie dzięki wyroczni), że zostaniesz w K.G nie przebywając w więzieniu.

Historię z pokojem już znasz, na szczęście wyremontowano ci go bardzo szybko i obyło się bez zbędnych błagań itp.

Obecnie siedziałaś w pokoju i leżąc na łóżku zastanawiałaś się nad tym, jak wrócisz do domu.

Twoje przemyślenia przetrwało pukanie do drzwi.

-Proszę - powiedziałaś, a twój wzrok wrócił się ku drzwiom.

-Witaj [ti]~ - do pomieszczenia wszedł pewien wampir.

-To ty?

-Tak, stęskniłaś się?

-Nawet cię nie znam - usiadłaś.

-Hm, ciekawe dlaczego.
Może dlatego, że gdy się pierwszy raz spotkaliśmy to uciekłaś przede mną jak byś zobaczyła ducha?

-Um, m-może faktycznie...

-No cóż, czas nadrobić zaległości!
Jestem Nerva - ukłonił się lekko.

-Um, [ti] - powiedziałaś niepewnie.

-Ładne imię dla ładnej ziemianki~

-Czy ty przypadkiem nie przesadzasz? - cofnęłaś się w głąb łóżka.

-Nie no skąd.
Ja już tak mam przy pięknych kobietach~

-... - patrzyłaś na niego ze zmarszczonymi brwiami - Typowy podrywacz. Lepiej jak będzie, gdy nie będę się z nim zadawać.

-Boisz się mnie? - zaśmiał się cicho.

-Nie, ale czuję się niekomfortowo w twoim towarzystwie.

-...

-Możesz sobie... Już iść? - bez zbędnego gadania Nevra wyszedł ci z pokoju.

Na korytarzu

-I co? Podryw na ziemiance się nie udał? - Ezarel zaśmiał się z kolegi.

-A weź przestań.
To jest pierwsza kobieta, która nawet na mnie nie spojrzała jak te wszystkie w K.G - Nevra złapał się za głowę.

-Haha! Ktoś nareszcie cię porządnie olał!
Czyżby twoje ego zostało naruszone?
Oi oi - mówił „współczując” koledze jednocześnie próbując nie wybuchnąć ze śmiechu.

-Zamknij się... - mruknął wampir i poszedł na stołówkę.

-Dobra dobra! - Ez poszedł za Nevrą - Chodźmy się z Valkyonem napić.
Zapomnij o tej ziemiance nie jest ciebie warta.

-Serio tak myślisz?

-Nie - wybuchnął śmiechem.

Ezarel

Twoje 1 Spotkanie z Ezarelem przyznałaś, że nie było przyjemne.
Przez to za każdym razem, gdy go spotkałaś na korytarzu próbowałaś nie wchodzić z nim w jakieś konwersacje a na każdy jego uśmieszek reagowałeś przyśpieszeniem kroku. Dlaczego?
Przez to, jak zaprowadził cię do kitsune miałaś największą awanturę w całym życiu, a Ez tylko patrzył się na to z dumnym uśmiechem.

Scenariusze Eldarya ♡Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz