Kiedy Wracasz

1.3K 60 7
                                        

•Nerva

Wampir nie wiedział, kiedy wrócisz ze swojej misji. W niewiedzy czekał jak przyjedziesz, choć ty już dawno przekroczyłaś próg wielkiej bramy. Ty i twoi towarzysze poszliście do zagrody dla Rwiastów gdzie odstawiliście konie. Wzięłaś swoje rzeczy i poszłaś do K.G.

-Niech to wszystko szlag trafi... Na następną misję jadę za rok... - westchnęłaś i poszłaś do pokoju. Weszłaś do środka - Co tu się na wyrocznie dzieje... - patrzyłaś na Nevre który grzebał ci w szafce.

-... - patrzył na ciebie powoli wyjmując ręce z szafki.

-Co ty robisz? - odłożyłaś torbę na ziemię nie spuszczając go z oczu.

-[Ti]... Wróciłaś! - podszedł do ciebie i cię przytulił. Stałaś nieruchomo.

-Czemu moje szafki są pootwierane, a pościel na łóżku rozwalona?

-Robiłem ci małe przemeblowanie?

-Ale mój pokój na czas wyjazdu był zamknięty więc jak tu wszedłeś?!

-...

-TY zboczeńcu! Grzebałeś mi w pokoju! - odepchnęłaś go od siebie.

-Ale to nie tak jak myślisz...! No bo Miiko mi kazała... - spojrzał w dół.

-Miiko kazał ci przeszukać mój pokój?!

-Eee... No, tak...?

-Sam nawet nie wiesz co mówisz! Wyjdź stąd! - wygoniłaś go z pokoju - Zboczeniec! - zatrzasnęłaś mu drzwi przed nosem - I jak ja to teraz wszystko posprzątam...

•Ezarel

Po długim powrocie z misji pierwsze co, o czym pomyślałaś było zjedzenie jakiegoś ciepłego posiłku. Po rozpakowaniu się i przebraniu poszłaś na stołówkę gdzie doznałaś szoku.

-Ale ja przecież przez kilkanaście dni w ogóle nie brałam jedzenia!

-Jamona to nie obchodzić. Ty musieć iść sobie to załatwić - Jamon poszedł sobie zostawiając cię bez jedzenia.

-Że co?!

Potem się dowiedziałaś, że ktoś, gdy byłaś nieobecna brał twoje rację dla siebie.
Była tylko jedna osoba do tego zdolna.

-EZAREL! - krzyknęłaś na całą Kwaterę.

Szybko poszłaś w stronę jego pokoju, do którego weszłaś bez pukania. Nie zdziwił cię widok Ezarel z 5 słoikami miodu - twoimi słoikami miodu.

-Ty łakomy elfie! Ukradłeś mi moje jedzenie! - mówiłaś zdenerwowana.

-Ty do mnie mówisz? - odwrócił głowę w twoją stronę ze znudzoną miną.

-Ty samolubie! Ty...! Ty...! - brakowało ci już słów na tego elfa.

-Uważaj, bo się zapowietrzysz - zaśmiał się - W ogóle przebywasz w moim pokoju bez pozwolenia.

-...

-Więc z łaski swojej wyjdź. Przeszkadzasz mi w jedzeniu i delektowaniu się widokiem tego miodu.

-Nienawidzę cię - wyszłaś trzaskając drzwiami.

•Valkyon

-Padam z nóg! - położyłaś się na ziemi w bibliotece.

-Wstawaj [Ti], musimy rozpakować to wszystko - Ykhar weszła do biblioteki i położyła pudła na biurku.

Scenariusze Eldarya ♡Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz