(23) Olka do cholery powiedz mi co się dzieje!

1.1K 47 2
                                        

Trzy dni później:
*Igor*
Idąc spacerem od Sylwii zauważam Olę, która siedziała i płakała. To dziwne, ale zrobiło mi się jej cholernie szkoda.

-Ola?-upewniam się czy to na sto procent ona.

-Igor?-spogląda na mnie, z jej oczu leje się tonę łez-

-Dlaczego płaczesz?-natychmiast do niej podchodzę.

-Nie ważne-odpowiada i chce iść, jednak łapie jej nadgarstek i przyciągam do siebie.

Musze się koniecznie dowiedzieć, dlaczego Aleksandra płacze.

-Nie, Igor, zostaw mnie-mówi zaciągając nosem.

-Olka do cholery powiedz mi co się dzieje!-unoszę się.

-Nie!-blondynka również podnosi głos. Siedzimy chwile nie rozmawiając. Słyszę, że jej oddech dochodzi już do normy.

-Spokojnie...-mówię.

-Igor-mówi, a ja od razu przenoszę wzrok na jej niebieskie oczy-Gratuluje, że jesteś z Sylwią, bardzo gratuluje, ale chce żebyś o czymś wiedział...-spuszcza głowę.

-Dzięki. Ale o czym mam wiedzieć?-marszczę czoło i jedną rękę kładę na jej plecach.

-Jestem w ciąży-oznajmia. Moje ciało robi się sztywne, a serce bije bardzo szybko.

-W ciąży?-nie dowierzam.

-Tak-odpowiada robiąc długi wydech.

-To moje dziecko?-pytam od razu.

-Twoje, z nikim innym ostatnio nie spałam, więc...

-Co ja mam teraz zrobić?-przerywam, chowam twarz w dłoniach i chwile się nie odzywam. Oświadczyłem się kobiecie, którą kocham i planuje już z nią całe życie, a druga kobieta z którą już nie jestem i której już nie kocham jest w ciąży, w dodatku ja będę ojcem. Japierdole! Gorzej być nie mogło.

-A co ja mam powiedzieć?-zaczyna znów płakać-Miałam Ci w ogóle nie mówić, ale tak wyszło jak wyszło...-przewraca oczami.

-Obiecuje, że Ci pomogę-mocno ją przytulam.

-Naprawdę?-odsuwa się lekko się uśmiecha.

-Tak-odwzajemniam uśmiech.

Teraz tylko musze powiedzieć o wszystkim Sylwii. Będzie to w chuj trudne, ale nie zamierzam jej okłamywać.

Dawno, dawno temu...~Igor Bugajczyk „ReTo" [CAŁA]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz