Chapter 6 'I Think We Didn't End Yet'

4.9K 296 5
                                        

- Więc idziesz z nim na randkę? - zapytała Casey gdy wiązałam włosy w kucyka.
Do naszego pokoju wróciła dopiero późnym wieczorem, a ja odrazu opowiedziałam jej o akcji z Ashton'em.
Teraz pomagała mi się do niej przygotować.
Ja cały czas myślałam, że potrzebuję bardziej przygotowania psychicznego niż zewnętrznego.
- Niestety. - mruknęłam, naciągając rękawy beżowego sweterka.
- Żartujesz? - odwróciłam się w stronę blondynki. Patrzyła na mnie z niedowierzaniem. - Gwiazda piłki nożnej, a ty nie chcesz iść z nim na randkę?
- Tak. - odparłam szybko.
Usłyszałam dźwięk SMS.
Szybko wzięłam telefon i przeczytałam wiadomość, kręcąc rozbawiona głową.

Od: Numer Nieznany.
Czekam na dole, kochanie.
Przygotuj się na najlepszą jedną randkę na świecie. xAx

- Życz mi powodzenia. - powiedziałam do Casey zanim wyszłam z pokoju.

Wyszłam przed akademik i zobaczyłam ciemno niebieski - oczywiście sportowy, bo jakżeby inaczej - samochód, a o jego maskę stał oparty Ashton.
Czy każdy kogo znam musi się ścigać?
Ma ten samochód właśnie do wyścigów albo jest szpanerem.
Podeszłam do niego, a on się uśmiechnął.
- Skąd masz mój numer? - zapytałam podejrzliwie.
Zaśmiał się.
- Tak Tess. Ciebie też dobrze widzieć. - powiedział ironicznie okrążając samochód i otwierając mi drzwi od strony pasażera. - Nawiasem mówiąc, cudownie wyglądasz.
- Dzięki. - mruknęłam i wsiadłam do samochodu.
Po chwili pojawił się na miejscu kierowcy.
- Skąd masz mój numer? - ponowiłam pytanie, a on zaśmiał się odpalając samochód.
- Twoja przyjaciółeczka nie jest trudna do zmanipulowania. - odpowiedział.
Przewróciłam oczami.
- Czyli wolisz wypytywać innych o mój numer, zamiast zapytać mnie?
Uśmiechnął się.
- Po prostu wiem, że ty byś mi go nie podała.
- Racja. - mruknęłam. - Więc dokąd jedziemy?
- Niespodzianka. - wyszeptał.

- To jest ta twoja niespodzianka? - zapytałam patrząc na logo Starbucks'a.
Uśmiechnął się szeroko.
- Nie cieszysz się? - zapytał otwierając przede mną drzwi kawiarni.
Westchnęłam i weszłam do środka.

Dziesięć minut pózniej siedzieliśmy przy stoliku w rogu kawiarni z kawami przed nami.
Ashton przyglądał mi się tak intensywnie, że jego wzrok zaczął mnie peszyć.
- Więc jaka jest twoja historia? - zapytał.
Zaśmiałam się.
- Nie mam swojej historii. - odpowiedziałam szybko.
- No proszę. - jęknął. - Napewno nie bez powodu przeniosłaś się tutaj aż z Londynu.
Zesztywniałam.
Skąd on to do cholery wiedział?
- Skąd to wiesz? - wyszeptałam.
Uśmiechnął się.
- Wiem o tobie więcej niż Ci się wydaje, kotku. - wymruczał.
Zmrużyłam oczy.
- Więc powinieneś wiedzieć dlaczego się tutaj przeniosłam. - mruknęłam patrząc na niego.
- Chciałbym to od ciebie usłyszeć. - odparł, biorąc łyka kawy. - Poza tym nie znam szczegółów.
- Ode mnie się ich nie dowiesz. - warknęłam upijając mrożonej kawy.
- Jak on miał na imię? - zapytał, a kubek z kawą z hukiem uderzył o stolik.
- Kto? - zapytałam głupio.
Zmrużył ciemne oczy.
- Tamten chłopak. - powiedział.
Poczułam, że całe moje ciało zesztywniało jeszcze bardziej.
Nagle ta randka zaczęła mi bardzo przeszkadzać.
- Nie ważne. - odparłam.
- Harry, prawda? - pytał ponownie. - Harry Styles?
- Dlaczego to robisz? - zapytałam robiąc wszystko aby się nie popłakać.
- Masz w tym jakiś cel?
- Nie. - odparł szybko. - Po prostu jestem ciekawy. Znałem go kiedyś.
Zdziwiłam się i podniosłam na niego wzrok.
- Naprawdę?
- Tak. - odpowiedział z lekkim sztucznym uśmiechem na twarzy. Wyglądał na zirytowanego. - Ja i Harry byliśmy kiedyś przyjaciółmi. Dopóki jego tata nie wyrolował mojego taty.
Szybko skojarzyłam fakty o których Luke opowiadał mi o tym gdy zabrał mnie na wyścigi.
Chwyciłam swoją torebkę i wyciągnęłam z niej kilka dolarów.
- Muszę iść. - mruknęłam rzucając pieniądze na stół i chcąc wyjsć.
Jednak Ashton nie zamierzał mi tego ułatwiać.
Chwycił mnie mocno za obolały nadgarstek.
Syknęłam cicho.
- Wydaje mi się, że jeszcze nie skończyliśmy.

***
Co się dzieje?
Co zrobi Ashton?
Kim on tak w ogóle jest?

Dziękuje za wszystko! :D
***

Mój twitter: @HopelessNina

You Make Me Strong » styles ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz