[CHAPTER 10]
"po prostu go w sobie rozkochaj"
"ale jak?" zapytałaś mająca już dość tego wszystkiego.
"wiesz co, teraz to nie jest najważniejsze" powiedziała a za chwilę dodała "niech impreza się zacznie"
Od karaoke, do tańczenia, sąsiedzi na sto procent już mają dość, ale czy to teraz było ważne?
Minju posiadając swoje dobre kontakty przyniosła kilka butelek soju, Rosé podczas twojej nieobecności zamówiła jedzenie a Dahyun posprzątała po wcześniejszym główkowaniu i tak impreza trwała w najlepsze.
Alkohol, który rozpływał się po całym waszym ciele zaczął działać co doprowadziło do zagrania w grę butelkę, prawda czy wyzwanie, było to na celu lepszego poznania się, później mini sesja zdjęciowa robiona starym aparatem aby nadać nostalgicznego motywu do zdjęć.
"wiecie co, nienawidzę mojej klasy" powiedziała Minju "mam to w dupie, przepisuję się do waszej"
"a Kai?" zapytała Dahyun
"niech się wali, to on ma nie tak coś w głowie a nie ja, jego strata i problem" powiedziała pijąc sok truskawkowy.
"wpadłam na genialny pomysł" powiedziała Rosé i zniknęła na chwilę, po czym pojawiła się z kartką papieru oraz długopisem
"robimy pakt, aby nigdy nie być pomiatanymi przez gang Soobin'a, żeby nikt inny nie był pomiatany przez nich i najważniejsze zemścić się za ich podłość i brak szacunku do kobiet " powiedziała pijana szarowłosa i zaczęła spisywać po kolei punkty, a każda z was się podpisała i wypiła shota na cześć postawienia się grupie Soobin'a.
Na zakończenie imprezy jako typowe piżama party, została włączona komedia romantyczna 'dziewczyna XX wieku'.
Żeby nie było niezręcznie gdyby ktoś nie mógł zasnąć, włączyłaś byle jaki film żeby po prostu leciał w tle i wzięłaś na chwilę telefon.
Kilka minut wcześniej dostałaś wiadomość od Sunghoon'a. A jej treść zawierała zdanie
'ile mogę to ukrywać? Pomóż mi Jay'
Szybko odpisałaś, że nie jest osobą do której chciał napisać, ten szybko przeprosił.
Pisaliście bardzo długo, wtedy zorientowałaś się że Sunghoon był chłopakiem, którego spotkałaś gdy byłaś na papierosie.
Podczas pisania z Sunghoon'em, już nie wytrzymałaś i zasnęłaś.
Pobudka nie była problemem dlatego od razu zaczęłaś sprzątać nie chcąc budzić dziewczyn,
a potem udałaś się do łazienki aby zrobić sobie trochę dłuższy prysznic.
Po wyjściu z łazienki doszedł do ciebie zapach słodyczy oraz owoców. Dlatego po chwili byłaś już w kuchni, a tam zastałaś dziewczyny, które robiły śniadanie i przy tym się śmiały.
"o.. jesteś już" powiedziała Minju, która kroiła owoce.
Ty pokiwałaś głową i usiadłaś na krześle w kuchni nie wiedząc co masz robić.
Nudząc się zauważyłaś swój telefon na blacie dlatego szybkim ruchem go wzięłaś, żeby nie przeszkodzić i zaczęłaś sprawdzać media.
Kilka minut później dostałaś wiadomość od Soobin'a i Sunghoon'a w tym samym momencie co cię bardzo zdziwiło.
Treść wiadomości była również taka sama
' do zobaczenia '
Nie wiedząc co to znaczy od razu sprawdziłaś ostatnie wiadomości.
" co to ma znaczyć" pokazałaś placem na swój telefon, a na twojej twarzy zagościło zdziwienie, gdy dziewczyny zaczęły chichotać.
Te wyjaśniły, że wprowadzą wasz plan w życie i miałaś iść na spotkanie z Soobin'em, ale widziały że coś ciągnie ciebie i Sunghoon'a do siebie dlatego nie chciały zaprzepaścić dobrej szansy na tak wspaniałego chłopaka i również umówiły was na spotkanie.
" wystarczyło powiedzieć, przecież bym to zrobiła"
" no wiemy ale zawsze jest to jakaś miła niespodzianka" powiedziała Rosé podając ci talerz z goframi i owocami.
"dziękuję"
" dlatego nie przejmuj się, Soobin sam chce żebyś z nim była oczywiście dla zakładu ale dzięki temu masz duże pole do popisu" powiedziała Dahyun.
Ty już nic nie odpowiedziałaś i zaczełyście jeść.
W między czasie sprawdziłaś konwersacje z Sunghoon'em i Soobin'em żeby dowiedzieć się czegoś więcej o spotkaniu.
"dzisiaj!?" krzyknęłaś zdziwiona.
"dasz radę, wierzymy w ciebie" powiedziała Minju i każda pokazała kciuki w górę.
"jak tego nie przeżyję to będzie wasza wina"
Pierwsze spotkanie miało być z Sunghoon'em o godzinie trzeciej w kawiarni blisko szkoły.
Nie wiedząc co założyć, opadłaś na łóżko i dalej się zastanawiałaś.
Po chwili wstałaś i wybrałaś ubrania, które kupiłaś na spotkaniu z Soobin'em.
Wybrałaś czarny top, do tego w tym samym kolorze spodnie skórzane, a na górę marynarkę.
Obawiałaś się, że może być to zbyt formalne ale starałaś się nie przejmować tą myślą.
Wychodząc wzięłaś białą torebkę, z dużą kokardą, a jej pasek był z perełek.
Nie myśląc więcej udałaś się na miejsce spotkania, kawiarnia nie była ci zbytnio znana, w sumie to nie miałaś czasu na zapoznanie się z popularnymi miejscami.
Droga od szkoły do kawiarni trwała może
z dziesięć minut co nie było problemem.
Wchodząc do kawiarni zauważyłaś siedzącego przy stoliku Sunghoon'a, a w dłoni trzymał bukiet kwiatów.
