15I I DO CARE

228 10 4
                                        



[CHAPTER 15]

Chłopak po chwili otworzył drzwi
i znajdowaliście się na dachu szkoły.

Wyrwałaś swoją dłoń z jego uścisku i ten na ciebie spojrzał.

"wyczekuję wyjaśnień"

"nie jesteśmy razem, nie muszę się tłumaczyć"
to zdanie psuło ideę planu, ale odpowiedziałaś mu szczerze.

"nie powinno ci zależyć"

"a właśnie, że mi zależy, dziewczyno wiesz jak mnie przestraszyłaś?"

Dalej nie rozumiałaś go, kolejny mylny znak.

"nie, nie wiem"

"budzę się rano, sam w łóżku gdzie kilka godzin wcześniej spałaś obok"

"nie widziałam co robić, a nie chciałam spóźnić się do szkoły i martwić rodziców"

"mogłaś mnie obudzić, przecież to nie byłby problem, ale wolalaś mnie prawie dopuścić
do zawału"

"nie wiedziałam, że się tym aż tak przejmjesz"

"podaj mi powód dlaczego miałbym się nie przejąć, to chyba powinno być jasne, że jak umawiamy się na randki to coś nas łączy"

A powinno? Dlaczego się tym przejmuje.
Niedawno mówił o mnie jak o najgorszym śmieciu.
A teraz się przejmuje?
Gdzie się podział ich zakład?

Zapędzona w kozi róg nie widziałaś jak wybrnąć z tej sytuacji.

Jedyne co przyszło do głowy to ucieczka, przecież to najlepiej ci wychodziło.

Dlatego obracając się na pięcie zaczęłaś iść w stronę wyjścia słysząc jak Soobin cię woła.

Szybkim krokiem weszłaś do pierwszej damskiej toalety i zamknęłaś się w jednej z kabin.

Usłyszałaś jak ktoś otwiera drzwi i puka w drzwi kabiny.

Patrząc przez dolną szparę zobaczyłaś buty Soobin'a więc powiedziałaś bardzo cicho 'zajęte' a ten odszedł.

Kamień z serca spadł gdy usłyszałaś dzwonek.
Dlatego przeczekałaś kilka minut i wyszłaś jak najszybciej się da z toalety biegnąc do sali.

Przeprosiłaś nauczyciela mówiąc, że byłaś w toalecie ten zrozumiał i kazał ci tylko zająć miejsce.

Przestraszone dziewczyny twoim zachowaniem próbowały jakoś cię rozbawić i znaleźć dobre rozwiązanie ale widziałaś, że utknęłaś w niekończącym się labiryncie.

Minju na dłuższej przerwie zaproponowała wyjście za budynek szkoły.

Każda się zgodziła i poszłyście przez korytarze które są mało odwiedzane przez uczniów.

Po chwili już byłyście na świeżym powietrzu.
Minju ku zaskoczeniu wyjęła z kieszeni papierosy i każdej zaproponowała.

trouble choi soobinOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz