rozdział 10

594 31 62
                                        

ogolnie to wczoraj nie czułam sie na siłach i ogólnie było średnio więc dziś bede pisać rozdziały na zapas xD

==================================================================

~ TIME SKIP ~
                            - Do momentu w którym Tubbo i Ranboo wrócili z Tommym - 

 == Y/N POV ==

Usłyszałam jak wczodzą do domu, w sumie byłam za ścianą obok ponieważ siedziałam na sofie czytając książkę.

- TAKIEGO MIAŁ KUTASA? - Tommy rozłożył ręce na około 30 centymetrów a ja nie wytrzymałam ze śmiechu - MIAŁEM NA MYŚLI KULASA, NAPRAWDE, MIAŁEM NA MYŚLI KULASA - zaczą sie tłumaczyć odrazu co mnie tylko jeszcze bardziej rozsmieszyło. Tubbo i Ranboo też sie śmiali, w sumie nie dziwie sie im - CZEKAJCIE - wszyscy ucichlismi - Czy ktoś tu jeszcze jest? - zwrócił się do Tubbo

- Możliiwe - odpowiedział my Tubbo

Wstałam zostawiając książkę i wyszłam zza rogu a ten wyglądał jakby ducha zobaczył

- O BOZE - krzykną - TO JEST KOBIETA??? - dodał równie głośno

- Nie, wiesz co jestem kotem babci twojej mamy dziadka, albo zjawą - odpowiedziałam przewracając oczami - a ty?

- AHA? - powiedział załamany - CZEKAJ - no japierdole wkurwia mnie juz - CZY TY JESTES Y/N? - spytał w koncu

- Tak, gratuluje odkrycia - zasmiałam się pod nosem

- Tommy - podał mi rękę na przywitanie a ja niepewnie zrobiłam to samo

Chwile pogadaliśmy i sie troche jednak do niego przekonałam. Tubbo zaproponował wspólnego streama. W sumie uznaliśmy to za dobry pomysł więc to też zrobiliśmy. Jako iż oni mnie nie wiedzą o mnie prawie nic to postanowiliśmy zrobić Q&A 

- " pytanie skierowane do Y/N - czego sie najbardziej boisz? " - spytał się Ranboo wyłapując te pytanie z czatu 

- Hmm... Myślę że najbardziej boję się moich rodziców - zasmialam sie nerwowo - " może nie pytanie, ale zrobicie porownanie wzrostu? " 

Na to Tubbo i Ranboo wstali więc ja i Tommy też. Tubbo zmienił tylko troche "położenie" kamerki żeby było to widać. Ranboo był najwyższy - to chyba nie jest nic dziwnego - drugi najwyższy Tommy - japierdole, naprawde jest wysoki typ - potem ja - pog nie jestemnajniższa B)) - i na koncu Tubbo. 

Wróciliśmy na miejsca i Tommy przeczytał kolejne pytanie " Do Y/N, masz jekieś fobie? "

- Mam - odpowiedziałam krótko

- Tak właściwie ja mam do ciebie pytanie Y/N - zwrócił się Tubbo do mnie - Co zazwyczaj robisz kiedy jesteś smutna? 

- Skąd takie pytanie? - zasmialam się - Ale odpowiadając często gdzieś znikam na pare dni 

Samo Q&A trwało gdzieś półtorej godniny, potem jak tylko Tubbo skończył streama to zaczęłam czytać jeszcze książkę

- Co czytasz? - spytał Ranboo siadając obok mnie

- Rewizje - odpowiedziałam krótko

- Oh.. Fajne?

- Napewno ciekawe - stwierdziłam - Jak przeczytam to moge ci dać, może cie zainteresuje

- Ooo, naprawde? - spytał się zadowolony

- Taaa, tylko pierw mi daj przeczytać może - zasmialam sie

wymieniliśmy sie paroma zdaniami i potem Tubbo z Tommy'm zaczeli robić coś na kolacje do jedzenia

- Y/N, Ranboo! - zawołał nas Tubbo - Chodźcie  na kolaacje!

Wstaliśmy i sie pokierowaliśmy do nich i zaczeliśmy "jeść" ponieważ ja poprostu starałam się mówić wystarczająco dużo żeby nikt nawet nie zwrócił uwagi na to że nic nie zjadłam. W sumie i tak toczyła się ciekawa konwersacja. Zaraz po jedzeniu Tubbo pokazał Tommy'emu gdzie ten bedzie spał a ja poszłam do pokoju w kotrym mialam spać z Ranboo i położyłam się zaczynając przeglądać internet 

== TUBBO POV ==

To wcale tak że nie widziałem że Y/N nic nie zjadła. Nie chciałem poprostu poruszać tego tematu tak szybko bo może poprostu nie widziałem czy coś? Po pokazaniu Tommy'emu gdzie bedzie spał narazie szybko poszukałem Ranboo bo byłem ciekawy czy mi sie przewidziało czy nie.

- Ranboo? - zatrzymałem go bo szedł właśnie do pokoju

- Tak? - zatrzymał się lekko zdziwiony

- Mam pytanie, dość nie typowe - stwierdziłem

- Uh, no dajesz? 

- Czy widziałeś Y/N żeby jadła? - spytałem a ten wyglądał na zmieszanego

- Właśnie też sie zastanawiałem ponieważ nie jestem tego pewny.. - stwierdził

- A co jeśli ona sie gło- chciałem już to dokonczyć jednak Ranboo mi przeszkodził

- To sie dowiemy tego i zrobimy coś z tym. Może poprostu jadła jak nas nie było? 

- W sumie to też możliwe.. - przyznałem mu racje

- Zobaczymy to pewnie niedługo, napewno spytanie jej o to nic nie da bo chyba nie spodziewasz sie on niej innej odpowiedzi niż "Nie nie głodzę  się", racja? - ON WYCZYTAŁ MI Z MYSLI ZE CHCE TO ZROBIC....

- Taa, raacja - udałem że tak właśnie jest

- Kłaamca. - powiedział - Dobra, ja ide sie położyć już, dobranoc Tubs

- Dobranoc Ranboo. - Odpowiedziałem

=====================================================================

boze pisze to ledwo zywa xD

kolejny luzny rozdział, nie chce mi sie na siłe robić jakiś dziwnych czy glupich rzeczy, tak jest chyba dla mnie najwygodniej lmao

smacznego, miłego srania wszystkim życzę ;D

Black Tea || Ranboo x ReaderOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz