rozdział 14

462 26 26
                                        


obiecałem że bede pisac i chuja wyszło, beda zdalne teraz to bede wiecej moze pisac..... w sensie, pisałem inne ksiazki nie udostepnione, więc jeszcze bedzie co czytac u mnie B))

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

- Po pierwsze, nie takie słownictwo - powiedział bardzo poważnie Dream - a po drugie, kur- kurna co? Jaką gąbke? - spytał i w tej samej chwili przytuptał do nas uwaga... Ranboo!

- Y'ello - odwróciłam się w jego strone i przybiliśmy sobie wirtualnie pione, dosłownie.

- Ahh... A ty co? - spytał sie załamany Dream, pierdole to, ten chłop sie wczuł chyba w te rp

- Dowiedziałem się że mam naganne zachowanie, a nic takiego nie pamiętam - powiedział Ranboo

- Czy to coś nowego że nie pamiętasz? - odwrócił się Purpled i wszyscy oprócz Dream'a sie zaśmialiśmy

- NIE WIEM NIE PAMIĘTAM - wykrzyczał Ranboo dalej sie śmiejąc a Dream chyba nie wytrzymał i też sie zaśmiał

- Czy wy wszyscy jesteście z jednej klasy..? - spytał troche załamany Dream

- Oczywiście że t- zaczęłam

- ni-

- NIE WIEM - krzykną znowu Ranboo

- To nie mów - wirtualnie pierdolnęłam go w tył głowy 

- AHA KURWA? - krzyknął załamany patrząc się na nas Ranboo

- Czy wy możecie? Wszyscy dostaniecie nagany - powiedział Dream a ja rykłam śmiechem na co jego postac w vr patrzyła sie na mnie z takim "srsly?"

- przepraszam, przepraszam - powiedziałam odrazu starając się być troche powazniejsza, ale Purpled sie na mnie patrzył i sie smial, na co nie wytrzymałam i nasza trójka, ponieważ Ranboo też, sie zaśmiała

Uspokoiliśmy sie chwile, i zaczeliśmy bardzo poważną rozmowe. W jej trakcie, zmienilismy temat na różne kraje inne, o wodzie "Kinga" która, jest chujowa, o rodzicach, obgadywalismy innych a nawet graliśmy w kółko i krzyżyk. Zaraz po tym jak zaczeliśmy grac w papier kamien, nozyce wszedł do nas Bbh i przez chwile sie patrzył na to patrzył po czym uniósł ręce w geście obronnym

- WALE TĄ ROBOTE - krzyknął i szybko wyszedł z pokoju, a zaraz z vr'ki. Niby smutne, niby taka troche wyjebka, ale, bawiło.

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

eee jest krótkie ale jest wiec jest chyba gituwa. BEDE CZESCIEJ PISAC.......

wesołych świąt! :DD

Black Tea || Ranboo x ReaderOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz