...
[03.11.21]
Gdy rano słyszę alarm dobiegający z telefonu zdaję sobie sprawę z nieuniknionego. Zbliżającą się 7 wraz z zajęciami staje się upiorem motywującym mnie do maksymalnie szybkiej pobudki. Gdy gotowy do wyjścia dopijam kawę zerkam na pasek powiadomień na pulpicie telefonu by zobaczyć kilka wiadomości, oczywiście od Erena. Prawie codzienne pisanie staje się powoli rutyną, ale całkiem lubię ten stan i puki co nie zamierzam niczego zmieniać. Po przeczytaniu próbuję utrzymać powagę jednak nie udaje mi się to.
4:08
Eren: Dlaczego ludzie tak lubią koty? Przecież koty są wredne i straszne. Wyglądają jak urocze kuleczki ale w duszy są czarne niczym węgiel i myślą tylko jak zrobić Ci krzywdę! Mogą Cię torturować po to żeby Cię zabić i Bóg wie co jeszcze zrobić!
Eren: Będę cię chronił przed nimi!
Eren: I tak... Miałem koszmar :(
Eren: Zawierający koty :'(
Eren: Nie chcesz mnie przytulić?
Eren: No tak trochę późno jest :(
Eren: Ale myślałem, że nie śpisz jeszcze :(
Eren: Znaczy rozumiem, i to dobrze, że śpisz. W końcu każdy musi odpoczywać.
Eren: Mimo wszystko pogadałbym z Tobą :'(
Eren: Mam nadzieję, że się zobaczymy za niedługo :)
Eren: Dobranoc jak sądzę.
Eren: <3
6:47
Levi: Bardzo lubię koty.
Levi: Uważam, że ta nieprzewidywalność widoczna w ich oczach jest ich największym atutem.
Levi: A co ty robisz o takiej godzinie jak nie spanie?
Levi: Nie mów, że znów omijasz wykłady??
Levi: Tatuś jest ostatnio niegrzeczny...
Levi: Bardzo niegrzeczny.
Levi: :(
13:19
Eren: Akurat dzisiaj nie ominąłem wykładów, aleee prawie usnąłem na jednym :(
Eren: Tatuś się stara i liczy na nagrodę ;)
Eren: Do tego koty mnie prześladują brrr
Eren: Więc nie wasz się mnie zdradzać z nimi...
Eren: Tylko ostrzegam :)
Eren: Dlaczego nie możemy się dziś zgrać?!
Eren: Pewnie jesz sobie smaczny obiad a ja muszę iść szukać modela na nowy projekt :'(
Eren: Nie polecisz mi kogoś?
Eren: Proszę!!!
Eren: :'(
Eren: Samotność czasem boli
Eren: Czekam na odpowiedź
17:31
Levi: Oj tak, obiad był dobry. Mam nadzieję, że nie omijasz posiłków?
Levi: hmmm model powiadasz...
Levi: Karmen się nie nada? Mówiłeś, że jest ładna a to może być dobry sposób żeby się z nią pogodzić. Mało nachalny, tylko pogadać i ustalić spotkanie ;)
Eren: Leviiuuuc
Eren: Wreszcie :')(((
Eren: Doczekałem się!!!.
Eren: Zaczekaj Karmen...
Levi: Ta z imprezy
Eren: Tak...
Levi: Gdy powiedziałem Ci w jakim mieście mieszkam...
Eren: Aaaaaaa
Eren: Taaa Karmen.
Eren: Myślisz, że to dobry pomysł. Nie wiem czy mam u niej jakieś szanse :')
Levi: Nie spróbujesz to się nie dowiesz tak. Może wreszcie pogodziłbyś się z Arminem i Annie?
Eren: Nie, z Annie nigdy się nie pogodzę. Jest moim nemezis, moim przeznaczeniem, kiedyś stoczę z nią zwycięską walkę!
Levi: Wracając do meritum.
Eren: W sumie mógłbym spróbować...
Eren: Skoro uważasz, że mam szanse.
Levi: O ile rzeczywiście jesteś tak przystojny jak mówisz to nie widzę przeszkód...
Eren: Ból :')
Eren: Ale spróbuję!
Eren: Dodatkowo muszę przyznać jesteś całkiem dobry w te klocki. Na pewno musisz mieć super ładną dziewczynę!
Levi: Nie mam.
Eren: :o
Eren: Ale jak to?
Levi: Nie gustuję w dziewczynach.
Eren: :o
Eren: Zaczekaj, ty na serio?
Levi: Tak :)
Eren: omg
Eren: Przepraszam!! Nie chciałem Cię urazić w żaden sposób!!!
Eren: Przepraszam za głupie żarty!!!
Levi: Nic się nie stało, tatusiu ;)
Eren: Uff
Eren: ale co???
Eren: Levi, choć się wytłumacz!
Eren: Levi...
Eren: Gdzie ty?!
Eren: :')
Eren: Idę żyć w nieświadomości. I płakać w poduszkę :')
CZYTASZ
Znajomy/nieznajomy [ereri]/Messenger
FanfictionFf typu messenger, świąteczna historia. Okładka mojego autorstwa. Po więcej ereri zapraszam na mój profil. [05.12.21-26.01.22]
![Znajomy/nieznajomy [ereri]/Messenger](https://img.wattpad.com/cover/293629164-64-k355737.jpg)