Część 14

1.9K 46 58
                                        

Obudziłam sie przez budzik dochodzący z mojego telefonu. Nie wiedziałam co sie dzieje. Przetarłam mocno oczy próbując je rozkleić i spojrzałam na telefon. Była 4:00. Stęknęłam z niezadowolenia i zaczęłam budzić Toma. Podparłam sie na łokciu i szepnęłam mu do ucha

-Pobudkaaa pora wstawać

Tom odwrócił głowe w moją strone. Miał zamknięte oczy ale sie uśmiechał. Przyciagnął mnie do siebie przez co wylądowałam na jego torsie. Przytuliłam sie do niego mocno po czym chłopak złożył długi i delikatny pocałunek na moich ustach. Uśmiechęłam sie do niego utrzymując kontakt wzrokowy.

-Chodź musimy wstawać -powiedziałam do chłopaka będąc dalej w jego silnych obięciach-

-Nie chcee, chce spędzić tak cały dzień -zrobił smutną minke-

-Ja też bym bardzo chciała, ale wasi fani wzywają

-Fani nie są najważniejsi, ty jesteś -powiedział mocniej mnie tuląc-

-Kocham cie Tom

-Ja ciebie też, najmocniej na całym świecie

Przewrócił mnie tak że teraz ja leżałam a on zwisał nade mną. Zaczął mnie namiętnie całować w usta.  Odwazjemniałam każdy pocałunek. Z czasem zjechał na moją szyje zostawiając kilka malinek. Lekko pojękiwałam. Chłopak przeczesywał moje włosy jedną ręką, a na drugiej sie podpierał. Po chwili oderwał sie od moich ust.

-Chcesz? -zapytał, doskonale wiedziałam o co mu chodzi-

-A zdążysz w 10 minut? Serio musimy wstawać, spóźnimy s-

-Ciii -chłopak położył palec na moich ustach nie dając mi dokończyć-

-I tak, zdąże -zaśmiał sie-

Zaczął dalej mnie całować. Zdjął ze mnie spodenki od piżamy po czym dotknął czułego miejsca przez cienki materiał majtek przejeżdżając po nim powoli od góry do dołu. Jęczałam głośno.

-Ja wiem że ci dobrze, ale bądź troche ciszej bo obudzisz reszte.

-Chyba o to chodzi nie? Spóźnią sie

Chłopak sie zaśmiał i kontynuował to co robił.

-P-pos-taram s-sie b-być ci-ciszej -jedyne co udało mi sie powiedzieć-

-Ale że aż tak? -zaśmiał sie dalej przejeżdzając palcami-

-Mhm -wymamrotałam mając zamknięte oczy-

-To co powiesz na to? -chłopak wsunął we mnie dwa palce przez co jękłam na cały głos-

Złapałam sie za usta w połowie jęku. Drugą ręką ściskałam mocno pościel. Tom ruszał palcami szybciej wkładając je głębiej. Poruszałam sie w przód i w tył w rytm chłopaka.

-Mmm- Tomm

-Chyba przyda ci sie większy ładunek

Uśmiechnął sie zadziornie patrząc na mnie. Zdjął bokserki i odrazu wszedł we mnie nie otrzegając. Wydałam z siebie kolejny niekotrolowany jęk. Chłopak ruszał szybko biordami przez co rama łóżka stukała w ściane. Nagle do pokoju wszedł Bill.

-Co tak napierd- O kurwa -chłopak zasłonił oczy dłonią-

-BILL WYPIERDALAJ -krzyknął Tom wychodząc ze mnie i przykrył sie kołdrą-

-SORRY -odkrzyczał czarnowłosy po czym zamknął drzwi z trzaskiem-

Bill wyszedł z pokoju a my wybuchliśmy śmiechem.

-Widziałaś jego mine? -powiedział śmiejąc sie-

-TAK BHAHAH -trzymałam sie za goły brzuch który zaczął mnie boleć ze śmiechu-

My Boy | Tom Kaulitz Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz