Część 15

1.6K 44 69
                                        

Jechaliśmy a chłopaki dalej podziwiali to jak załatwiłam tą dziwke.

-Widzieliście jej mine jak Kate zadała jej pierwszy cios? -zapytał Gustav śmiejąc sie-

-Stała jak wryta -odpowiedział Bill również sie śmiejąc-

Śmieliśmy sie aż Tom sie nie odezwał. Oczywiście on też sie ciągle śmiał tylko nie komentował. Chyba zrobiłam na nim wrażenie.

-Ej mam pomysł -zaczął- mam dosyć już tych dredów, chce zrobić sobie takie warkocze do ramion, czarne

-Po pierwsze kto ci je zrobi, a po drugie.. CO -dodał Bill-

-Po pierwsze zrobi mi je Kate, a po drugie znudziły mi sie już te dredy

Wszyscy spojrzeli na mnie wyczekując mojej odpowiedzi.

-No chyba nie myślicie że sie zgodze -powiedziałam patrząc po kolei na Gustava, Georga i na końcu Billa-

-A ty sobie wybij z głowy ten durny pomysł, to jest kosztowne i nie ma ci kto ich zrobić -dodałam patrzać na Toma-

-Jakby nam kasy brakowało -Tom wywrócił oczami-

-Dobra, a kto ci je niby zrobi?

-No ty a kto? Bo na pewno nie Gustav -Tom spojrzał na Gustava-

-Co ja znowu, co wy do mnie za problem ciągle macie -odpowiedział Gus po czym wszyscy wybuchli śmiechem bo chłopak zabrzmiał jak 5 letnie dziecko-

-Jesteś niezdarą, ty nasz bachorku -Tom pogłaskał Gucia po głowie na co ten wywrócił oczami a każdy znowu zaczął sie śmiać-

-Dobra, wracając nie zrobie ci tych warkoczyków -powiedziałam dumnie-

-Kateee no proszeee

-Nie i bez dyskusji

-Proszeeee -Tom zrobił oczka kota ze Sherka i wydął dolną warge przez co wygladał bardzo uroczo-

No i jak ja mam odmówić takiemu słodkiemu stworzeniu...

-Ughhh dobra, ale jak będą mnie ręce bolały a na pewno tak będzie to robisz mi masaż

-Ta i może jeszcze śniadanie pod nos na złotej tacy?

-Ojj takk, i jeszcze kawa do tego i byłoby idealnie, dzięki

Tom wywrócił oczami i sie zaśmiał jak cała reszta.

~~~

Dojechaliśmy pod studio w którym mieli nas przygotowywać na koncert. Jarałam sie bo zawsze marzyłam żeby mieć makijażystki i tych tamtych od dobierania ciuchów. Ogólnie moim marzeniem w dzieciństwie było zostać modelką, ale w wieku 15 lat zmagałam sie z niedoborem żelaza i problemami odżywieniowymi przez które wygladałam jak patyk. Nikt by mnie nie wziął do agencji modelingowej. Teraz może bym miała większe szanse, ale narazie wole skupić sie na szkole. Może w przyszłości sie uda?

-A więc tutaj macie przebieralnie, tu dla chłopaków a obok dla pani, o 17 wychodzicie na scene, powodzenia! -opowiedział nam wszystko mężczyzna, pewnie agent chłopaków-

Panie makijażystki mnie pomalowały po czym sie przebrałam. Chłopacy też. Tak wygladał mój outfit:

(tylko inne buty, to już jak kto jakie chce)

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

(tylko inne buty, to już jak kto jakie chce)

Bardzo mi sie podobał ten outfit, chociaż że był bardzo ,,wyzywający". Ale co tam, w końcu to koncert Tokio Hotel a nie jakiegoś randomowego zespołu, co nie?

Była 16:40. Chłopcy zaraz wychodzili. Tom sie bardzo stresował, więc leżał mi głową na kolanach a ja trzymałam go za ręke i leciutko ją gładziłam.

-Tom nie stresuj sie tak, będzie dobrze. Dadz rade, i wy wszyscy, jesteście zajebiści! Nie ma sie czym stresować, przecież jestem z wami

-Kochamy cie Kate, nasz prywatny i darmowy psychologu -powiedział śmiejąc sie Bill-

-Prywatny tak, ale kto powiedział że darmowy? -powiedziałam również sie śmiejąc-

Wybiła równa 17. Chłopacy już byli na scenie, ja na miejscach VIP za sceną. Jestem Tomowi wdzięczna za to że załatwił mi te miejsca, nie wyobrażam sobie gnieździć sie pod sceną w tłumie napalonych fanek chłopaków które drą pizdy i które próbują wleźć z tymi wypchanymi skarpetami tyłkami na scene.. To po pierwsze, a po drugie miejsca VIP mają wygodne fotele, na jednym z nich właśnie siedze.

-Teraz na scenie zawita nasz gość specjalny -zaczął Tom mówiąc do mikrofonu który przed chwilą wyrwał Billowi z ręki- jest nim moja najpiękniejsza, najkochańsza i najbardziej wspierająca dziewczyna, Kate..

Tom odwrócił sie w moją strone patrząc na mnie zza kurtyn.

-No choodź -wyciągnął ręke w moją strone-

Nie byłam pewna czy chce pokazać sie kilkuset tysięcy ludziom mianem ,,dziewczyna Toma Kaulitza". Ale jebać.

Wstałam z fotela i zaczęłam kierować sie w strone Toma który dalej miał wyciągniętą ręke do mnie. Złapałam ją i weszłam po kilku schodkach które dzieliły wejście na scene.

-Masz -Tom podał mi mikrofon-

-Hej, jak już wiecie jestem Kate, dziewczyna waszego ukochanego Toma Kaulitza, pewnie mi zazdrościcie nie? -zaśmiałam sie a widownia ze mną- Żartuje oczywiście, mam nadzieje że dobrze sie bawicie?

Ludzie zaczęli krzyczeć.

-Nie słyszeee -wyciągnęłam mikrofon do góry w strone widowni-

Ludzie zaczęli jeszcze głośniej krzyczeć, klaskać, piszczeć i skakać.

-ZRÓBCIE ROZPIERDOOOOOOL

Idealnie kiedy skończyłam krzyczeć, z głośników zaczęła grać piosenka ,,Schrei". Więc nawet na temat.

Koncert sie skończył. Była 23:54. Każdy był zmęczony ale Tom wpadł na pomysł żeby pojechać do baru, świętować udany koncert. Wszyscy sie zgodziliśmy.

Zajechaliśmy na miejsce. Byliśmy w tamtym barze co ostatnio więc nie było problemu z ochroną. Weszliśmy do środka, usiedliśmy obok baru, a Tom zamówił tacke shotów. Zaczęliśmy pić, bawić sie, tańczyć i śpiewać. Po godzinie z kawałkiem zabawy każdy był już najebany, ale odziwo ja byłam ta najbardziej kontaktująca.
Była 01:54. Postanowiłam że już czas do domu bo było w późno a jak wspomniałam, każdy był porobiony w cztery dupy.

-Tom, chyba pora do domu, chodźcie -złapałam Toma za ręke po czym ten odrazu ją odrzucił-

-Tom, mówie idziemy -zrobiłam to samo co przed chwilą, na co chłopak również odpowiedział tym samym-

-A ja mam wyjebane w to co mówisz, nie jesteś moją matką, nigdzie nie ide

-Tom kurwa jest prawie 2 a ty jesteś pijany, tak samo jak reszta. Chodź

-MAM WYJEBANE I ZOSTAW MNIE KURWA, MOŻE BYŚ SIE UBRAŁA LEPIEJ, WYGLĄDASZ JAK DZIWKA, NIC CI TEN TOP NIE ZAKRYWA WSTYDZE SIE ZA CIEBIE

Po tym co usłyszałam łzy zaczęły napływać mi do oczu przez co obraz mi sie rozmazywał. Wybiegłam do łazienki, Tom za mną nie wybiegł przez co jeszcze bardziej sie rozpłakałam. Zamknęłam drzwi i usiadłam opierając sie o nie. Płakałam jak małe dziecko które nie dostało wymarzonej zabawki. Tom znowu mi to robi...

Pov Tom:

Po tym jak Kate ode mnie uciekła dotarło do mnie co właśnie powiedziałem. Kurwa zjebałem.. Przecież dzisiaj miałem jej sie oświadczyć...

My Boy | Tom Kaulitz Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz