DZIEWCZYNA W TOYOCIE ROBI ŚLIZG I WYGRYWA !!! - krzyczał prowadzący spotkanie.
Dziewczyna. Jakby to było takie wow że dziewczyna wygrała. Cóż, to jest wow.
Wygrałam.
Co było do przewidzenia.
Brawa.
Gratulacje.
- Brawo Ros! -pobiegł do mnie Brad i mnie przytulił.
- Dzieki stary. -odpowiedziałam.
ROSALIE BRAWN ZAPRASZAM PO ODEBRANIE NAGRODY.
No tak nagroda. Kolejna do kolekcji.
- Idź Ros. -szepnął mi do ucha przyjaciel.
Zabawę czas zacząć.
Podeszłam do prowadzącego który rozdaje nagrody, i przywitałam się.
- Gratuluję wygranej pani Rosalie.
Pani.
- Dziekuje. - odpowiedziałam.
- Nie spodziewałem się że wygra kobieta. W nie legalnych wyścigach biorą udział zwykle mężczyźni. -powiedział.
No tak nikt by się nie spodziewał że ja 17 letnia dziewczyna z Kalifornii. Jestem królową wyścigów. Nikt mnie nie pokona.
- No cóż jak widać. -powiedziałam i się wyprostowałam. -Kobieta nie jest gorsza od mężczyzny. -dodałam i odeszłam.
Machał mi Brad. Idę do niego.
- Chyba będę zbierać się do domu, mama zaraz wraca z urodzin. - powiedziałam.
- Cieszę się że wygrałaś. Naprawdę jestem z ciebie bardzo dumny. - powiedział.
Poklepałam go po jego brązowych dość długich włosach. W jego niebieskich jak ocean oczach była duma i zachwyt.
- Lecę. Pa Brad. -oznajmiłam i odeszłam.
........
Weszłam do domu. Mamy jeszcze
nie było. To dobrze.
Nagle usłyszałam otwieranie drzwi.
Mama.
- Hej słońce, Mike powiedział że poszłaś szybciej do domu. -powiedziała.
Krył mnie. Wiedział.
- Tak źle się poczułam, idę do siebie.-powiedziałam.
- Dobrze, pamiętaj że jutro musisz u niego zostać cały dzień bo ja mam coś ważnego do zrobienia.- oznajmiła.
- Nie mogę zostać sama w domu?- zapytałam i przeczesałam swoje ciemne włosy palcami.
- Lepiej nie. Idź do Mika. Chciał żebyś przyszła. -powiedziała.
Pewnie chce porozmawiać o wyścigu. Ale skąd on wie?
- Dobra . Dobranoc. -powiedziałam i poszłam prosto do pokoju.
Zasnęłam.
........
Obudził mnie budzik. 9:00 rano , świetnie.
Ubrałam się w czarne dżinsy i biały T-shirt, i jakieś trampki.
-Hej mamo! -krzyknęłam jak szłam do kuchni.
- Jeju dziecko, nie krzycz tak. - odpowiedziała mi mama, nalewając sobie kawy do kubka z psem.- Zaraz jedziemy. Śniadanie zjedz u Mika.- dodała.
- Dobra. Czekam w aucie.-odpowiedziałam jej
Weszłam do pojazdu i odpaliłam jakaś muzykę. Måneskin. Świetnie.
Słuchając utworu ,,Coraline,, weszłam na Instagrama. Zobaczyłam post organizatorów wyścigów. Na prywatnym koncie.
,, W NASZYM MIEŚCIE NA NASZYCH WYŚCIGACH NUMEREM JEDEN JAK NARAZIE JEST PANNA ROSALIE. ALE CZY NA DŁUGO? 4 WYŚCIGI POD RZĄD WYGRAŁ PAN AIDEN. ZOBACZYMY CZY KRÓLOWĄ DRIFTU DALEJ POZOSTANIE PANNA ROSALIE! DO ZOBACZENIA.,,
Kim do kurwy jest Aiden.
CZYTASZ
Ride Or Die
Teen FictionMłodej dziewczyny Rosaline Brown nie kręci makijaż , galerie handlowe , chłopaki , paznokcie ani żadne księżniczki z Disneya . Tą dziewczynę kręci coś innego , coś co każdy uważa że jest tylko dla płci męskiej , coś co jest niebezpieczne . Drifting...
