Rozdział trzeci

1.3K 47 9
                                        

  Jestem u Mika. Skąd on do cholery wie o wyścigach ?

- Witaj Rosaline. -powiedział Mike.

-No cześć. Chciałeś ze mną rozmawiać? -zapytałam chyba z widocznym zakłopotaniem.

-Hmm tak. Wiesz, miałaś się pojawić u mnie wczoraj po szkole. Nie zastałem cię. Szukałem cię po całej okolicy. No i znalazłem.. w nieco nietypowych okolicznościach. Wiem że jest ci przykro z powodu twojego ojca, ale nie musisz iść w jego ślady. Wiesz przecież jak skończył.. -powiedział.

-Czemu powiedziałeś mamie że wróciłam szybciej do domu? Czemu mnie bronisz? - zapytałam go.

-Bo znam twoją matkę. Jeśli powiedział bym jej prawde to zabiła by ciebie i w pakiecie mnie. -powiedział chyba nawet nieco rozbawiony.

  Mike ma racje, jeśli moja matka dowiedziała by się o wyścigach leżałabym w grobie razem z moim samochodem, i z Mikiem w pakiecie. Po śmierci taty nie chce się nawet patrzeć na wyścigi, a uwielbiała je jak tata. Więc ja Rosaline Brown mam kategoryczny zakaz wyścigów. No cóż, zasady są po to by je łamać.

- Masz rację hahaha. -dodałam równie rozbawiona.

-Słuchaj, nie podoba mi się to co robisz, ale wiem że dla twojego taty było to bardzo ważne, i widzę w twoich pięknych oczach tą pasje i energię. Nie powiem twojej mamie, ale prosze cię Ros uważaj na siebie. Nie popełnij żadnego błędu i rób to z serca. - powiedział te piękne słowa i mnie przytulił. 

-Dziękuje wujku Mike. - powiedziałam.

                                                                                       ........

  Nie udało mi się znaleźć nic na temat tego całego Aidena. Przeszukałam instagrama, facebooka i tik toka. Nic. Zero. Jest anonimowy, jak większość osób biorących udział w wyścigach.

Ale bądź pewny Aiden. Znajdę cię.

 

Ride Or DieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz