Rozdział trzynasty

1.2K 38 50
                                        

Był remis. Nie wiedziałam że jest to możliwe, ale był remis.

Nie wygrałam ja, ani Aiden.

To niemożliwe.

Wysiadłam z wozu wkurzona.

Zobaczyłam chłopaka.

-Ty! Jak mogłeś nie powiedzieć mi że przez cały ten czas to byłeś ty! -krzyknęłam. -Zdążyłam cię polubić. Ja. Rosalie. Zdążyłam polubić ciebie. A ty mnie oszukałeś. -dodałam.

-Ja też zdążyłem polubić ciebie Rosalie. Mam nadzieję że się niedługo spotkamy. -powiedział i odszedł. Jakby nic się nie stało.

Oszukał mnie, ale ja i tak go lubiłam. Dlaczego?

Podeszłam do Brada.

-Jak to możliwe że był remis? -zapytałam.

Nigdy nie zdarzyło mi się coś takiego.

-Ty i Aiden pojawiliście się dokładnie w tym samym czasie na linii mety. -odpowiedział widocznie zaskoczony chłopak.

Więc ani ja nie jestem lepsza od niego, ani on nie jest lepszy ode mnie.

-Dobra lecę do domu. Pa Brad. -powiedziałam do przyjaciela i poszłam.

                                                                                                           ........

Obudziłam się o 12. Trochę późno.

Zeszłam na dół do wujka.

-Hej Mike, przejdę się na zakupy. -powiedziałam i napiłam się soku.

-To świetnie, lodówka wygląda jak pustynia, a ja nie mam czasu. -odpowiedział zadowolony Mike.

Ubrałam się w cienką kurtkę i wyszłam z domu.

Po drodze do sklepu puściłam sobie piosenkę ,,Stand up,, na słuchawkach.

Obok sklepu zobaczyłam jego. Ale innego. Miał blond włosy? Ale te oczy... wyglądają tak jak je zapamiętałam.

-Coś ty zrobił z włosami? -podeszłam do niego i zadałam pytanie.

- Nie będę przypominał twojego ,,nieznajomego,,. -odpowiedział rozbawiony chłopak. -Jestem Aiden i takiego masz mnie zapamiętać. A nie dziwnego bruneta. -dodał z uśmiechem na ustach.

Czemu zrobiło mi się cieplej na sercu? To jest Aiden....

Ride Or DieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz