Następnego dnia. Izuku wiedział że Bakugo nie będzie pewnie cały dzień więc szukał jak się wydostać z tego domu. Niestety nie miał żadnego pomysłu bo gdzie nie poszedł byli ochroniarze, w końcu zrezygnowany usiadł na łóżku i zaczął czytać jakąś książkę którą się znajdowała w pokoju. Cały dzień mu minął spokojnie, wieczorem pracownik kazał dla Izuku iść do Katsukiego.
Czego on znowu kurwa chce? Pomyślał Izuku.
-Czego znowu chcesz?
-Milej może.
-Nie dzięki. Więc czego?
-Jak ci dzień minął...Izuś?
-Nie pozwalaj se, poza tym dobrze. A co cię to obchodzi?
-Obchodzi. Widzisz ja miałem trudny dzień.
-Yhym baaaardzo mi przykro. Powiedział ironicznie Izuku.
-Oszczędź sobie tej ironii.
-No dobrze, więc może inaczej. Mam gdzieś jak minął tobie dzień, pasuje?
-Myślałem że może mi jakoś pomożesz.
-Jak niby?
-No nie wiem.
-O tym nawet kurwa nie myśl.
Jeszcze będziesz mnie o to prosił. Pomyślał Bakugo.
-Miałem na myśli może jakis masaż.
-Chyba cię łeb boli. Jesteś na tyle bogaty że byś mógł se babe wynająć.
-W takim razie będę musiał podjąć inne działania.
Mówiąc to wyjął pistolet, a dokładnie klamkę.
-Nie!
-Więc?
-Muszę?
-Masz wybór. Uniósł pistolet do góry.
-Nie! Dobrze zrobię ci, połóż się.
-Takie odpowiedzi mi się podobają.
-Yhym.
Bakugo zdjął koszulkę a następnie się położył Izuku natomiast usiadł na jego tyłku i zaczął delikatnie masować jego gołe plecy.
-Podoba ci się? powiedział Izuku.
-Tak bardzo miło lecz milej by było gdybyśmy robili znacznie co innego.
-A ty tylko o jednym.
-Jeszcze zobaczymy.
Przez jakieś pół godziny Izuku masował Bakugo, lecz ten się w końcu odezwał.
-Już wystarczy.
-Uhh nareszcie. Więc mogę iść?
-Jasne wyśpij się Izuś
-Yhym ty też. Mówiąc to wyszedł z pokoju. Poszedł coś zjeść, się umyć i pójść spać.
CZYTASZ
BAKUDEKU mafia
Teen FictionSzef mafii porywa pewnego chłopca. Dlaczego to zrobił? Jakie będą mieć relacje? Co się z nimi stanie? Przeczytaj a o wszystkim się przekonasz. Miłego czytania 🥰 zdjęcie z pinteresta! Ale zmienię je w czasie.
