|17|

357 12 8
                                        


Byłam już gotowa na imprezę ,czekałam na dziewczyny..minęło kilka minut i usłyszałam głośną muzykę z auta za oknem.Przyjechały wariatki.

Założyłam buty i szybko do nich wybiegłam.

-Siemka dziewczyny, tak za wami tęskniłam -powiedziałam wchodząc do samochodu.

-my tez tęskniłyśmy-powiedziały wszystkie trzy a Hania mocno mnie wyściskała.

Ruszyłyśmy, droga minęła nam super ,śpiewałyśmy ,widziałam że przy dziewczynach odrazu poprawi mi się humor, nawet na chwile zapomniałam o tej całej sytuacji z Bartkiem.

-Fausti, a Kubicki nie zaczynał się do ciebie? pamiętaj ze jak coś masz nam o tym mówić-powiedział Hania.

-Nie, chyba dał sobie spokój-  uśmiechnęłam się aby uwierzyły.

-No proszę, cóż za cudowny uczynek, oby więcej takich z jego strony!-krzyknęła Wika.

Wszystkie się zaśmiałyśmy.

Dotarłyśmy do domu w którym odbywała się domówka, weszłyśmy , dom był całkiem ładny.

Zaczęłam rozglądać się po pomieszczeniu,wiekszosc ludzi była już nieźle wstawiona, jedni tańczyli a kolejni grali w jakieś głupie gry.

Podeszłyśmy z dziewczynami do stolika z alkoholem.

-ja dzis nie pije-powiedziałam, na co dziewczyny się zaśmiały 

-pij nie marudź, nie przyszłyśmy tu siedzieć -powiedziała Hania 

-oh, no dobra, namówiłas mnie-zasiałam się i wzięłam alkohol do rąk.

Minęło już trochę czasu, zdążyłam się delikatnie upić, dziewczyny pobiegły tańczyć a ja usiadłam przy stole w kuchni i popijałam swojego drinka.Niestety miałam słaba głowę.

Przez ten cały czas, miałam wrażenie że ktoś mnie obserwuje, ale nie mogłam znaleźć tego kogoś wzrokiem, chyba mam zwidy.

Poszłam tańczyć, jednak po czasie znowu wróciłam do stolika z alkoholem i już miałam łapać za butelkę z alkoholem ,ale usłyszałam ten znany mi głos za sobą ,przez który znieruchomiałam.

-Nie powinnaś tyle pić-powiedział męski głos.Odwróciłam się wkurzona.

-A ty co mój ojciec?-zapytałam ironicznie -chyba już wypowiedziałeś opinie na mój temat w szkole i poza nią co?-zapytałam i popatrzyłam na niego zła.

-to nie tak-powiedział a ja odrazu mu przerwałam.

-Za przeproszeniem skończ pieprzyć ze to nie tak-powiedziałam i nalałam sobie dość spora ilość alkoholu do kubka.-I najlepiej odejdź gdzieś do swoich znajomych ,jeszcze zobaczą nas razem i dopiero będziesz miał problem-wybełkotałam i chciałam wziąć łyka alkoholu z mojego kubka, jednak został mi on wyrwany-co ty kurwa robisz?-zezłościłam się 

-możesz być na mnie zła, ale nie pij tyle,nie widzisz ze sobie szkodzisz?-powiedział na co ja zrobiłam dziwna minę

-skończ pieprzyć Bartek-powiedziałam i chciałam wyrwać mu mój kubek ,ale finalnie zawartość wylądowała na mojej koszulce.-i co zrobiłeś kretynie?-warknęłam wkurzona.

-chociaż nie będziesz pić - podesmial się 

-a pierdol się- warknęłam i ominęłam go.

Poszłam na górę do łazienki, wiedziałam że na dole nie będzie żadnej wolnej.

Zaczęłam zdejmować koszulkę aby zaprać plamę

I w momencie gdy miałam ją już zdjąć ,drzwi nagle się otworzyły ,a do środka wszedł nie kto inny jak Kubicki .Przerażona popatrzyłam na niego.

-co ty tu robisz do cholery!-zapytałam krzycząc , a chłopak nie zwrócił na to uwagi, odwrócił się i zamknął drzwi na klucz-po co to zamykasz?!

-Żebyś normalnie ze mną porozmawiała!-odkrzyknął , a ja prychnęłam

-Nie będę z tobą rozmawiać ,skoro nie potrafisz dotrzymać obietnicy to koniec naszej znajomości-warknęłam wymachując rękoma

-Czy ty zawsze musisz tak dramatyzować? -zapytał , a ja wystrzeszyłam na niego oczy .Nie wierzę.

-Jaja sobie robisz?-krzyknęłam na co brunet przewrócił oczami

- Zachowujesz się jak rozpieszczona gówniara-skomentował, a ja już nie wytrzymałam.

-Ja się tak zachowuje? A ty co robisz? Znęcanie się nad innymi jest takie fajne co nie?To jest twoim zdaniem takie dorosłe?-widziałam że te słowa go ruszyły, oczy go zdradziły.

-A nie zastanowiłaś się nad tym , ze może się tak zachowuje aby inny nie zauważyli moich słabości?-zapytał

-Oh przestań się tak tłumaczyć .Zauważ ze nie jesteś w tym wszystkim bez winy. Przestan być pieprzonym egoistą.-Wykrzyczałam .Chwilę staliśmy patrząc na siebie, widziałam że jego oczy się zaszkliły ,ale nie mogłam zwrócić na to uwagi.Po chwili westchnęłam i spuściłam głowę..-więc jeśli nie...

-Oh skończ pieprzyć-nie pozwolił mi dokończyć.Po chwili w szybkim tempie podszedł do mnie.Położył mi dłoń na moim karku, przyciągając mnie do siebie, po czym wbił się w moje usta...


HEJKA KOCHANI,I JAK WRAZENIA?JESTESCIE CIEKSWI CO WYDARZY SIE DALEJ? BUZIOLE DLA WAS SLYSZYMY SIE NEDŁUGO<33





that's fucking insaneOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz