*Uzi i Va ćwiczą strzelanie z łuku z strzałami z psyssawkami w mieście (nie wiem co im strzeliło do głowy)*
Uzi: *strzela* O rany, trafiłam jakąś babę!
Va: Jakim cudem one jest żywa?
*podchodzi do nich jakaś babka*
Babka: Czy ty dziecko jesteś chora na głowę, psychicznie, upośledzona, nienormalna, powalona, żeby do ludzi z łuku strzelać w takim wieku?!
Va: Kurwa, Uzi, skąd ona tyle o tobie wie?
CZYTASZ
Talksy z Antybohaterki
FanfictionŻeby nie zaśmiecać tym książki, oto co się dzieje poza waszymi oczami, jako czytelników. Po ludzkiemu, kulisy mojej książki Uwaga! Poza książką nie mam wpływu na to jak zachowują się postacie, podczas kulis oraz kiedy nie robimy historii, dlatego mo...
