*Va i Lizzy o głupotach*
Lizzy: Więc o to wyzwanie: dyktator grozi rozpoczęciem wojny, miliony ludzi zginą, ale rząd stwierdził, że wojny są za drogie, więc wysyłają ciebie, żeby zagrać w grę. Jakąkolwiek, wideo, nie wideo. I jeśli wygrasz wojny nie będzie. Ale zmierzysz się z wnukiem dyktatora, najlepszym gamerem, który będzie trenował pod okiem najlepszych. Daje ci wybór: jeśli specjalnie przegrasz, wojna wybuchnie, ale dostaniesz 100,000,000,000. Ale jeśli wygrasz, zbombarduje ci dom. Co wybierasz?
Va: Wyglądam ci na tchórza? Gram z ciotą
Lizzy: Masz wybór gry, co wybierasz?
Va: Rosyjską ruletkę, choćby go Daisy Doll szkoliła, ten się zabije sam zanim ja będę miała z nim starcie
Doll: Не могу поверить, что я это говорю, но умно, Ва. (Nie wierzę, że to mówię, ale to mądre, Va)
CZYTASZ
Talksy z Antybohaterki
FanfictionŻeby nie zaśmiecać tym książki, oto co się dzieje poza waszymi oczami, jako czytelników. Po ludzkiemu, kulisy mojej książki Uwaga! Poza książką nie mam wpływu na to jak zachowują się postacie, podczas kulis oraz kiedy nie robimy historii, dlatego mo...
