*Uzi została porwana i porywacze dzwonią do Nori*
Porywacz: Porwaliśmy twoją córkę
Nori: I po co do mnie dzwonisz? Wy porwaliście, wy się sami brońcie *rozłącza się*
Porywacz: *wzdycha i odwraca się do dwóch, którzy mieli trzymać Uzi* Gdzie ona jest?!
Uzi: *pojawia się za nim z wkurwem w oczach i symbolem solvera*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Belka: Tego dnia postanowiłam zastąpić ludzkich aktorów manekinami, bo mam dość ich wskrzeszania
CZYTASZ
Talksy z Antybohaterki
FanfictionŻeby nie zaśmiecać tym książki, oto co się dzieje poza waszymi oczami, jako czytelników. Po ludzkiemu, kulisy mojej książki Uwaga! Poza książką nie mam wpływu na to jak zachowują się postacie, podczas kulis oraz kiedy nie robimy historii, dlatego mo...
