Już miałam się decydować, ale w mojej głowie pojawił się on.

Miguel.

Przecież mieszka daleko od centrum, na strzeżonym osiedlu i nie wydaje się być taki jak jego brat.

W jego obecności czułam się bezpieczniej, ale z drugiej strony nie wiedziałam, czy powinnam go wciągać w to wszystko, w końcu go nie znam.

Jeśli Xavier dowiedziałby się, że Miguel nam pomaga, nie wahałby się zrobić czegokolwiek, by nas złamać. I chociaż Miguel wydawał się być zupełnie inny od swojego brata, nie znałam go aż tak dobrze, żeby wiedzieć, jak zareaguje w tej sytuacji.

Spojrzałam na Maddie i Lily, które czekały na moją odpowiedź. Ich twarze były pełne niepokoju, ale też determinacji. Musiały czuć się tak, jak ja, rozdarte między chęcią ucieczki a nadzieją, że może znajdą rozwiązanie, które pozwoli im normalnie żyć. Ale czy to w ogóle było możliwe?

- Co z Miguel'em? - zapytałam cicho, patrząc na nie. - On może nam pomóc. Mieszka na strzeżonym osiedlu, nie jest taki jak Xavier. Może  on nie wie, w co jest zaangażowany, może mógłby pomóc nam na jakieś inne sposoby.

Maddie i Lily zamilkły na chwilę, a ja widziałam, jak ich twarze zaczynają się zmieniać. Moje słowa wywołały u nich tę samą mieszankę uczuć, którą miałam w sobie, nadzieję, ale i strach.

- Miguel... - zaczęła Maddie, ale nie skończyła. Zamiast tego spojrzała na mnie z poważną miną. - To ryzyko. Xavier nie jest głupi. Jeśli Miguel by nas ukrywał, mógłby zostać wciągnięty w całą tę grę. A ty chcesz, żeby on znalazł się w niebezpieczeństwie tylko po to, byśmy miały chwilę spokoju?

Spojrzałam na nią i poczułam, jak narasta we mnie niepewność. Może miała rację. Jeśli Miguel nie byłby świadomy całej tej sytuacji, to po prostu nie wiedziałby, w co się pakuje. Ale mimo to, w mojej głowie pojawiła się ta myśl, że Miguel mógłby być naszą jedyną szansą na to, by wydostać się z tego wszystkiego.

- No tak - odpowiedziałam w końcu, przełykając ślinę. - To ryzyko. Ale nie mamy innego wyjścia. Nie uważacie, że już straciłyśmy dużo? Najwyżej wrócimy do uciekania.

Maddie skinęła głową, a Lily patrzyła na mnie z niepewnym wyrazem twarzy. Wiedziałyśmy, że to nie jest proste, ale nie miałyśmy czasu na wahania.

- Dobrze, ale musimy zrobić to mądrze - powiedziała Maddie, jakby nagle odzyskała pewność siebie. - Jeśli decydujemy się na to, musimy być ostrożne. Miguel nie może wiedzieć wszystkiego, ale jeśli on pomoże nam ukryć się, może da nam chwilę oddechu.

Zgodziłam się bez słowa. Czułam, jakbyśmy właśnie podjęły decyzję, która mogła zmienić nasze życie na zawsze. Niezależnie od tego, jak się skończy, wiedziałam, że nie mamy wyboru.

- Kiedy jedziemy? - zapytała Lily, przełamując ciszę. - Musimy działać szybko.

- Jak najszybciej - odpowiedziałam, wstając z krawężnika. - Nie ma na co czekać. Xavier będzie nas szukał, a my musimy zniknąć, zanim znajdzie nas tutaj.

Chociaż nasz plan był ryzykowny, wiedziałam, że to jedyna szansa, jaką mamy. Musiałyśmy działać szybko i z precyzją. Z każdą sekundą czułam, jak narasta we mnie niepokój, ale jednocześnie i adrenalina. To było nasze jedyne wyjście.

- Jedziemy - powiedziałam, już decydując, że czas działać.

Wsiadłyśmy do samochodu, a Maddie, jak zawsze, ruszyła pełną parą. Droga była pusta, a nasze myśli były zamknięte w jednym: dotrzeć do Miguela i znaleźć sposób na ukrycie się, zanim Xavier nas dopadnie.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Apr 07, 2025 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Good Liars//pl Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz