Cześć, jestem Rose Lind, a o to moja historia..
Dzień jak dla każdego zwykły dzień, lecz dla mnie nie. Co dzień ten sam koszmar, który przeżywam dziennie..
Do czasu gdy poznaję bliska mi osobę. A może coś z tego wyjdzie? Zostaniemy parą? Ehh..
Leo:...
Dzisiaj miała odbyć się impreza. Mieli być wszyscy znajomi od Leo, no i Tiffany.. Poszłam do łazienki się ubrać i pomalować. Byłam ubrana w obcisłą sukienkę, rozpuszczone włosy, i mocny makijaż. Zeszłam na dół do Leo. Chyba był zszokowany.
J: Cześć, skarbie - pocałowałam go w policzek L: Ślicznie wyglądasz - przybliżył się do mnie J: A dziękuję, dziękuję
*20:32*
Wszyscy bawili się w domu a ja z moją stara znajomą - Liv. Bawiliśmy się świetnie !
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Weszłam na chwilę do domu i zobaczyłam Leo i Tiffany. Podeszłam tam powoli. Tiffany coś dosypywała mu do napoju. Szybko podeszłam, wzięłam ten napój i go wylałam.
T: Co ty su*o robisz?! J: Kur*a a przyjeb*ć ci zaraz? Myślisz, że ja głupia jestem czy co? T: O co ci chodzi? J: O to, że mu coś dosypałaś! L: Ej ej ej o co chodzi? Czy to prawda?! T: Tak, znaczy nie. L: Wypier*alaj ! T: Ale.. ale.. J: Nie słyszysz co powiedział? Wypieprzaj T: Zamknij się, po co ty tu przyszłaś co? J: Wiesz bo ja tutaj mieszkam :)
*5 minut później*
L: Dzięki, słońko - przytulił mnie J: A tam - wtuliłam się J: Czekaj zaraz wrócę
Poszłam do łazienki, przebrałam się i zrobiłam koka. Wyszłam a Leo pchał mnie do innego pokoju, całując mnie.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.