Nieznany:
Wygrałem
Ja:
He? To chyba jakaś pomyłka
Nieznany:
Wreszcie cię wygrałem i mogę z tym skończyć, po dwóch latach...
Ja:
Nie wiem o co ci chodzi, więc spieprzaj
Nieznany:
Ty nic nie rozumiesz
Ja:
Co mam rozumieć? To, że jesteś spierdoliną życiową i piszesz do ludzi, których nie znasz?
Ja:
Nie jestem chętny na nowe znajomości
Nieznany:
Należysz do mnie
Nieznany:
Masz 10 dni łącznie z dzisiejszym
Ja:
I co potem, parówko?
Nieznany:
Zabiorę cię i pokażę, jak bardzo pragnąłem przez te dwa lata
Wyłączyłem telefon. Kolejny napaleniec, pora iść spać.
Nieznany:
Będziemy komunikować się przez ten czas, za każdym razem, gdy mi nie odpiszesz, osobie z twojego otoczenia wydarzy się mały wypadek
10 minutes later
Nieznany:
Primus
W mieszkaniu obok nagle zgasło światło...
CZYTASZ
My reward
FanfictionNieznany: Wygrałem Ja: He? To chyba pomyłka Nieznany: Wreszcie cię wygrałem i mogę z tym skończyć, po dwóch latach...... -------- Paring: Baekyeol Gatunek: Fluff Uwaga: Chan trochę creepy Okładka: invisiblenow !AKTUALIZACJA: TO JEST RAK I JA TO WIEM!
