Nieznany: Wygrałem
Ja: He? To chyba pomyłka
Nieznany: Wreszcie cię wygrałem i mogę z tym skończyć, po dwóch latach......
--------
Paring: Baekyeol
Gatunek: Fluff
Uwaga: Chan trochę creepy
Okładka: invisiblenow
!AKTUALIZACJA:
TO JEST RAK I JA TO WIEM!
Szedłem właśnie z dwoma herbatami do pary nastolatków.
-Smacznego- powiedziałem z uśmiechem i podążyłem w kierunku lady, ale nie zauważyłem małej kałuży i przewróciłem się.
Gdy obudziłem się byłem w szpitalu, przy moim łóżku nikogo nie było. Z resztą co się dziwię. Przyjaźnie się tylko z Do, a ten ma zmiane.
Po kilku chwilach przyszła pani doktor, ozmacniając mi, że złamałem nogę i musi założyć mi usztywnienie.
Najgorsze co mogło się wydarzyć, jak ja sobie poradzę? Kyung wyjeżdża do rodziców, a na pielęgniarkę mnie nie stać.
Usłyszałem dźwięk wiadomości.
Nieznany: Tęsknię bardzo
Nieznany: Wiesz co czeka, a i tak nie odpisujesz
Nieznany: Równo o 20:00 twojemu przyjacielowi zdarzy się wypadek
Ja: Przestań
Ja: To ja miałem mały wypadek
Nieznany: Nie wymyślaj, musisz ponieść konsekwencje
Poprosiłem pielęgniarkę, by zrobiła mi zdjęcie.
Ja:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Nieznany: Co się stało?!
Ja: Przewróciłem się i złamałem nogę
Nieznany: Już do ciebie jadę
Ja: Stop, stop, stop
Ja: Nieznamy się, nie chcę żebyś do mnie przyjeżdżał, a z resztą mieliśmy spotkać się za kilka dni, nie pamiętasz?
Nieznany: Wyślę do ciebie pielęgniarkę, napiszę o 21, odpoczywaj
Ja: Ok
Nie chciałem się z nim kłócić, bałem się, że naprawdę zrobi coś Kyungsoo.
Tutejsza policja to też nie jest zbyt wyszkolona- mamy tu tylko trzech policjantów z czego dwóch to pięćdziesięciolatkowie. Jestem w dupie, głupia wieś.
\\\ Koniec głosowania 22:55 Sulay i hunhany prowadzą bitwe XDDDDD