Xx Rozdział 4 xX

101 4 4
                                        

Z PERSPEKTYWY ISSACA :

Poniedziałek . Jak ja nienawidzę poniedziałków . Ale wiecie czego nienawidzę bardziej od poniedziałków ? Natrętnych i upierdliwych ludzi takich jak moja mama . Rozumiem , można trochę się martwić o swoje dziecko ale no bez przesady . Minął tydzień od naszego wypadku , jestem cały i zdrowy . Tak jak chłopacy . Auto niestety poszło do kasacji . Mam kilka mocniejszych siniaków ale przecież od tego nie umrę . No halo . Jestem strasznie zdenerwowany i mam ochotę coś rozwalić . W dodatku łapie mnie przygnębienie , przyzwyczaiłem się do tego ale nienawidzę tej bezsilności i ciągłego lęku praktycznie przed wszystkim . Nie mam dziś za cholerę ochoty na rozmowy z kimkolwiek . Chcę siedzieć sam , zamknięty w moim pokoju . Odcięty od świata zewnętrznego . Jestem świadomy że właśnie takie działania pogarszają mój stan ale czasami człowiek potrzebuje takiej samotności . W końcu każdy z nas umrze samotny . Możemy mieć przyjaciół , rodzinę ale śmierć jest to coś osobistego . Kiedyś bałem się śmierci ale uświadomiłem sobie , że nie wiadomo kiedy ktoś bliski Ci umrze , nie wiesz tego i nie możesz nic zrobić i błędem moim jak i wielu ludzi na ziemi jest myślenie co będzie potem , co będzie za tydzień , miesiąc , rok .. Nie potrzebnie martwimy się przyszłością , wspominamy przeszłość i nie cieszymy się z teraźniejszości . Zapominamy że życie jest teraz .

- Issac . Zrobiłam Ci kanapki , mógłbyś przyjść zjeść ? - usłyszałem głos mamy zza drzwi .

- Nie jestem głodny .

- Ale musisz jeść . Issac . Nie możesz izolować się od świata .

- Ale właśnie mogę i próbuję to robić .

- Nie pozwolę byś marnował życie na siedzenie samemu w zamkniętym pokoju i granie w jakieś gry . Jesteś mądry i ambitny i powinieneś się rozwijać . To ci się przyda na przyszłość .

Ta kobieta nie odpuści . Wstałem z łóżka i podszedłem otwierając drzwi . Ujrzałem moją mamę z tacką na której stał sok i talerz z kanapkami oraz jakieś tabletki .

- Nie mów mi nic o przyszłości bo nie wiesz co będzie jutro . Może już jutro nie będzie ani mnie ani ciebie na tym świecie . Może będzie koniec świata albo znów będę miał wypadek którego tym razem nie przeżyje , nie wiesz tego więc nie bredź mi proszę nic o przyszłości . I co to są za leki ?!

- Kupiłam Ci " Positivum " .

- Positivum ?!

- Musisz zacząć inaczej myśleć . Musisz wychodzić do ludzi . Otwierać się na nowe propozycje . Nie siedź ciągle w domu . Zacznij żyć .

- Jakbyś nie wiedziała mam problemy z kontaktami z ludźmi . Ciężko jest mi nawiązywać kontakty i wiele mnie to kosztuje . Staram się ale nie zawsze mi wychodzi . Wolę poznawać kogoś anonimowo przez neta a potem ewentualnie nawiązywać z nim kontakty by utrzymywać resztki godności . Chcesz mi pomóc i się na coś przydać ? To daj mi w końcu święty spokój . Nie mam 5 lat a jak będę chciał się zabić to i tak to zrobię a ty nic na to nie poradzisz . Więc proszę daj mi spokój

Powiedziałem to już z lekko łamiącym się głosem , przejąłem tackę z jedzeniem od mamy i zatrzasnąłem za sobą drzwi zamykając je na klucz . Jedzenie odłożyłem na biurko a sam rzuciłem się na łóżko czując już napływające łzy . Gdy się zdenerwuje lub jest mi smutno łzy od razu napływają mi do oczu i cholernie tego nie lubię . Określenie że tylko dziewczyny płaczą jest cholernie nie na miejscu bo jest wiele facetów co są wrażliwsi niż nie jedna dziewczyna . Wziąłem kilka wdechów i powoli unormowałem bicie serca oraz puls . Usłyszałem wibracje telefonu . Wziąłem telefon i spojrzałem kto dobija się do mnie o godzinie 11:00 . Tak jak się spodziewałem był to Elias . Nie mogłem teraz odebrać bo poznałby mój łamliwy głos . Tym bardziej że zaraz mogę wybuchnąć kolejnym płaczem . Wolałem nie odbierać i przeczekać . Jednak Elias nie ustępował i dzwonił non stop . Cholernie nie miałem ochoty na rozmowę z kimkolwiek a dobijanie się do mnie zaczęło mnie już denerwować więc po prostu wyłączyłem telefon . Odłożyłem go a na laptopie włączyłem tylko muzykę na słuchawkach , odłączając się od świata .

INVISIBLEStories to obsess over. Discover now