Chapter 3

837 30 0
                                        

Rano obudziłam się bardzo wcześnie ponieważ o piątej rano. Byłam wyspana i wiedziałam ,że już nie zasnę więc postanowiłam wstać z mojego bardzo wygodnego łóżeczka i powoli szykować się do szkoły. Postanowiłam ubrać dzisiaj krótkie czarne spodenki z wysokim stanem i czarny crop top z napisem WHATEVER. Po wybraniu ciuchów na dziś. Udałam się do łazienki w celu zrobienia swojej porannej rutyny. Po zrobieniu wszystkiego co robie rano spojrzałam w telefon było dopiero przed 6. Usiadłam w salonie ,włączyłam telewizor i napisałam SMS'a do Lukasa

Do: Lukas❤💗💕
Heej. Októrej wyjeżdżasz?

Od: Lukas❤💗💕
Już wyjechałem...

Przejrzałam wszystkie portale społecznościowe. I była 6:45 po chwili na dół zszedł Tristan

-Hej
-O hej a co ty dzisiaj tak wcześnie wstałaś?
-Nie mogłam spać
-Aa okej. Jadłaś śniadanie?
-Nie czekałam na Ciebie
Wstałam z kanapy i ruszyłam w kierunku kuchni. Tam przygotowałam miskę, płatki i mleko. Zjadłam śniadanie i usłyszałam dźwięk, który informował mnie, że dostałam SMS-a

Od: Nieznany
but that's not enough
you better say it now
if I'm the one you love
if I know you're mine.

Czy chcesz zmienić nazwę Nieznany na Stalker?

Tak

Spojrzałam w swój telefon 7:40

-Tris ja już lecę. Nie idę dzisiaj do szkoły.
-Okej

Wyszłam z domu, stwierdziłam ,że pójdę pochodzić sobie po parku i może wstąpie na kawę do Starbucks'a. Ale najpierw postanowiłam napisać SMS-a do Naomi i Rose.

Do: Rose⚘❤
Kawa?

Do: Nao🎵❤
Kawa?

Od: Rose⚘❤
Spoczko za 10 min w Starbucks'ie?

Od: Nao🎵❤
Sry... ale nie mogę. Odezwę się później. xoxo

Do: Rose⚘❤
Okej

Do: Nao🎵❤
No okej....

Szybko ubrałam swoje białe superstary i ruszyłam w stronę starbucks'a. Po 5 minutach bylam w starbucks'ie. Zamówiłam sobie latte karmelowe i tort czekoladowy, dla Rose zamówiłam te samą kawę i tort marchewkowy. Odebrałam zamówienie i usiadłam przy stoliku po kilku sekundach do kawiarni weszła moja przyjaciółka. Przywitała się ze mną i usiadła obok. W pewnym momencie naszej rozmowy Rose zrobiła dziwną minę.

-Co?

-Yyyy... Cas nie odwracaj się- popatrzyłam się na nią jak na idiotkę- proszę nie odwracaj się...

Zgadnijcie co zrobiłam.... ODWRÓCIŁAM SIĘ... żałuję ,że to zrobiłam. Zauważyłam Lukasa.. tak tego Lukasa ,który miał wyjechać do Niemiec , a zgadnijcie z kim.. z Naomi.

Byłam wściekła ,wstałam i podeszłam do nich

-O hej. Lukas jak tam w Niemczech?- zapytałam sarkazmem

-YY Cass to nie tak jak myślisz- powiedział Lukas

-A jak? Wcale nie okłamałeś mnie, że wracasz do Niemiec, wcale nie widzę Cię teraz z moją BYŁĄ przyjaciółką w kawiarni. - mówiąc to podkreśliłam słowo byłą.

Wyszłam z kawiarni i ruszyłam w stronę domu. Tam położyłam się na łóżku i zaczęłam rozmyślać nad czym dlaczego nie płaczę. Byłam z Lukas'em 1,5 roku. Kochałam go. Ale od jakiegoś czasu nie czułam już tego co kiedyś. Moje uczucia wygasły. Co do Naomi też nie płaczę nie mam za kim, widocznie nie była moją przyjaciółką. Po chwili leżenia postanowiłam zejść na dół. W salonie siedział Tris.

-Ej Tris idziemy na imprezę?

-Co jest?- zapytał brat, bo wiedział, że jak chcę iść na imprezę to coś się stało.

Opowiedziałam mu całą historię Tris się trochę zdenerwował ,ale go uspokoiłam. Postanowiliśmy zebrać całą naszą ekipę, oczywiście bez Lukasa i Naomi. I o 20 idziemy na imprezę. Rose przyszła do mnie o 19. Godzinę później zeszłyśmy na dół wszyscy już tam na nas czekali. Ubraliśmy kurtki i wyszliśmy z domu.

Po wejściu do klubu od razu podeszłam do baru i zamówiłam sobie i Rose po 5 shot'ów. Wypiłyśmy je od razu i ruszyłyśmy na parkiet. Przez kilka piosenek tańczyłyśmy razem. Potem skierowałyśmy się do baru i wypiłyśmy po 2 drinki. I z powrotem ruszyłyśmy na parkiet. Byłam już lekko pijana. Boże co ja gadam. Ja byłam zalana na śmierć. Po chwili poczułam czyjeś ręce na biodrach.
Obróciłam się i zobaczyłam Bradley'a.
Przez chwilę patrzyłam mu w oczy. W tym momencie nic się nie liczyło, byłam tylko ja i on. Pocałował mnie. Oddałam pocałunki. Po chwili oderwaliśmy się od siebie i ruszyliśmy w stronę baru. Wypiłam jeszcze kilka shotów i ruszyłam w stronę mojej grupy. Razem wszyscy stwierdziliśmy, że wracamy już do domu. James i Con nie pili, ponieważ prowadzili. Wszyscy jechali do nas. Wsiadłam do Samochodu James'a i po chwili. Widziałam ciemność czyli zasnęłam.

Let Me Know || Bradley SimpsonOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz