Chapter 29

299 16 1
                                        

Wstałam z mojego wygodnego łóżka, spojrzałam na telefon 11:58. Co?! Nie poszłam do szkoły, zarąbiście. Dobra jeden dzień w tą czy we tą, nie ma różnicy. Skierowałam się do szafy by wybrać ciuchy, po chwili byłam już w łazience szykując się na dzisiejszy dzień. Gdy wyszłam z łazienki, wróciłam się do pokoju, by wziąć telefon. Zeszłam na dół po schodach. I wszystko  byłoby w porządku gdybym nie słyszała, że ktoś chodzi po moim domu. Weszłam do kuchni wzięłam nóż i skierowałam się do salonu, skąd pochodziły tajemnicze dźwięki. Gdy tam weszłam ujrzałam Bradleya i Tristana.

-Co wy robicie w domu?

-Zwinęliśmy się po drugiej lekcji bo bez Ciebie było nudno- powiedział Bradley, a ja podeszłam do niego i pocałowałam

-Ej! -przerwał nam mój brat- Cassie wiesz jak cię kocham

-Naleśniki?

-Tak- powiedzieli oboje w tym samym czasie

Wstałam z kanapy i skierowałam się do kuchni, wyjęłam wszystkie potrzebne składniki i miskę. Po 15 minutach naleśniki były gotowe, posmarowałam je nutellą i dodałam kilka owoców. Po chwili całą trójką siedzieliśmy w kuchni zajadając się śniadaniem.

-Zaraz tu będą James i Connor

-Nie martw się im też zrobiłam naleśniki. - mój brat na te słowa uśmiechnął się, a po chwili do kuchni wparowali James, Connor i Rosie. Dziewczyna złapała mnie za  rękę i zaprowadziła do mojego pokoju.

-Cassie jest sprawa- pokazałam jej gestem ręki, żeby  kontynuowała- bo ja  podałam twój numer Cameronowi

-Co zrobiłaś? Rose!

-No bo on zrobił taką słodką minę i w ogóle

-No dobra- Gdy to powiedziałam dostałam SMS-a


Od: Nieznany

Hej, to jak z dzisiejszym projektem? 
Cameron


Do: Cameron

Nadal aktualny


Od: Cameron

To przyjadę po Ciebie o 16. Może być?


Do: Cameron

Spoko. Czekam


Dopiero 13 więc mam jeszcze czas, więc postanowiłyśmy z Rose włączyć sobie film. Gdy film się zaczynał, do mojego pokoju wparował, Bradley. 

-Co robicie?

-Oglądamy film

-A jaki?

-Love Rosie

-Serio?- powiedział i zaczął się śmiać

-Serio, czego chcesz?- warknęła Rose

-Jej- wskazał na mnie, a ja spojrzałam na niego pytająco- chodź na chwilkę- Po chwili wraz z Bradleyem znajdowaliśmy się na korytarzu

-Cassie Kocham Cię

-Ja Ciebie też, ale tylko po to mnie wyciągnąłeś ?

-Przepraszam- wysłałam mu pytające spojrzenie- za to ,że jestem, tak cholernie zazdrosny

-Nic nie szkodzi- gdy to powiedziałam poczułam jego usta na swoich

***

Od: Cameron

Będę za 5 minut


Przeczytałam SMS-a od Camerona, zeszłam na dół i ubrałam  pudrowo-różowe roshe. Miałam wychodzić z domu, gdy ktoś złapał mnie za rękę.

-Cassie- usłyszałam głos Badleya - Przyjadę po Ciebie o 19 

-Okej- powiedziałam i dałam mu szybkiego buziaka

Wyszłam z domu i skierowałam się do czarnego Jeepa.

-Hej Cam

-Hej Cassie. Czemu nie było Cię dzisiaj w szkolę?

-Zaspałam

-A okej. Myślałem, że nie chcesz robić ze mną tego projektu

-Jasne, że chcę

Po 20 minutach jazdy w niekomfortowej ciszy, nareszcie dotarliśmy do domu Camerona. Wysiedliśmy z samochodu i ruszyliśmy w kierunku drzwi wejściowych. Po chwili siedzieliśmy w salonie na kanapie. 

-A więc od czego zaczynamy?

***

Cameron jest naprawdę cudownym i zabawnym kolesiem. Super spędziłam z nim czas, na  początku zrobiliśmy trochę projektu, a resztę zostawiliśmy na kiedy indziej, ponieważ mamy na to dużo czasu.

-Cameron pożyczysz mi ładowarkę? Bo mi się telefon rozłaodwał

-Jasne, masz

-Dzięki

Szybko podłączyłam telefon, do ładowania i po chwili uruchomiłam go. 6 SMS-ów od Bradleya i 8 nieodebranych połączeń

Od: Książę

Cassie czekam

Od: Książę

Kiedy będziesz?

Od: Książę

Cassie czekam już 15 minut

Od: Książę

Cassie wyjdź wreszcie

Od: Książę 

Cassie wracam do domu, nie mam zamiaru na Ciebie dłużej czekać

Od: Książę 

Fajnie się z nim bawisz?


Spojrzałam na zegarek w telefonie 21:28. Zarąbiście. Umówiłam się z Bradleyem o 19.

-Cameron proszę Cię zawieź mnie szybko do domu.

-Chodź - wstał i ruszył w stronę drzwi, a ja za nim


W domu byłam o 22, gdy weszłam do salonu od razu zobaczyłam zdenerwowanego Bradleya

-Fajnie było?

-Bradley ja... ja przepraszam, ale telefon mi się rozładował i nie widziałam i straciłam poczucie czasu

-Wiesz co? Nie wiem, nie wiem czy to wszystko...

-Brad ja naprawdę przepraszam, przecież wiesz, że ja kocham tylko Ciebie

-Cassie, ja się boję. Boję się, że zakochasz się w kimś innym i zostawisz mnie.

-Bradley nigdy tak nie będzie. Kocham Cię

-Ja Ciebie też


//*******************************//

Wiem jak ma być dalej, wszystko mam zaplanowane, ale niestety nie wiem jak to napisać :/

Let Me Know || Bradley SimpsonOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz