ReyMech :
Ej, Octi?
ReyMech :
Planowałam nie pisać pierwsza, żeby wam nie przeszkadzać, ale jest trzecia w nocy, a Ty wciąż się nie odezwałaś.
ReyMech :
Powiedziałaś, że zrobisz to po powrocie.
ReyMech :
Martwię się, kochanie. Mam nadzieję, że jak wróciłaś, to zasnęłaś ze zmęczenia.
CuteBlakie :
Nie pisałam, bo jeszcze nie wróciłam.
ReyMech :
Jak to nie wróciłaś?
CuteBlakie :
No tak, że wzięłam i jeszcze nie wróciłam.
ReyMech :
...
CuteBlakie :
Nawaliłam się.
CuteBlakie :
Tzn, już dość przetrzeźwiałam.
ReyMech :
Piłaś? O.o
CuteBlakie :
Nie rozumiem, dlaczego każdego to dziwi. To, że jestem dość spokojna i cicha nie oznacza, że nie lubię sobie wypić.
ReyMech :
No dobrze, dobrze.
ReyMech :
Wracasz już, kochanie? Wolałabym wiedzieć, że jesteś już bezpieczna.
CuteBlakie :
Czekamy na taksówkę, bo Luna nie jest w stanie iść, a ja z Lexą nie mamy siły nieść jej tyle kilometrów. Zresztą ta to też ma helikopter w głowie.
ReyMech :
To gdzie wy jesteście? I jak się tam znalazłyście?
CuteBlakie :
Dobre pytanie. Nie mam pojęcia.
CuteBlakie :
Luna niedługo wyjeżdża i już nie będę się z nią widzieć, więc uznała, że trzeba się napić. Tak w ramach pożegnania.
CuteBlakie :
No i pożegnałam się, ale z pieniędzmi i resztkami godności.
CuteBlakie :
Trafiłyśmy na jakieś karaoke.
CuteBlakie :
Taksówka nadjeżdża. Jak nie będę się odzywać, to znaczy, że mam kaca, albo umieram.
CuteBlakie :
A tak poza tym, to całkiem miłe, że się martwiłaś.
CZYTASZ
Puella || Octaven
FanfictionWitamy na naszym portalu. Poznawaj ludzi o różnych preferencjach i nawiązuj gorące relacje. Wybierz jedną z podanych opcji, by ukończyć tworzenie profilu: Mommy/Babygirl Okładka Autorstwa : @Alex_Nico
