10

1K 111 17
                                        

pov. Rose

Przez parę dni nie pisałam z Lisą, sama się zastanawiałam z jakiego powodu. Po prostu odczuwałam lęk po tym incydencie z moimi ,,koleżankami,, z klasy, nie chciałam nic palnąć co by spowodowało pogorszenie naszej relacji..

(sobota 19:50)

@lisanalisa jest dostępny/a

@rosegirl: lisa

@lisanalisa: hmm?

@rosegirl: czy ty.. gniewasz
się na mnie?..

@lisanalisa: czemu tak
myślisz?

@rosegirl: nie pisałam do ciebie
przez ostatni czas, przepraszam

@lisanalisa: rose, nie gniewam się

@lisanalisa: tak szczerze,
to czekałam aż napiszesz

@rosegirl: naprawdę?..

@lisanalisa: rose

@rosegirl: tak?

@lisanalisa: spotkamy się?

@rosegirl: okeeej, w sumie czemu
nie, gdzie się spotkamy?

@lisanalisa: może za 30 minut
przed galerią?

@rosegirl: to do zobaczenia

Czekałam na dziewczynę w umówionym miejscu. Ubrałam na siebie bluzę koloru pudrowego różu, czarne legginsy i sportowe buty.

Przeglądałam social media w telefonie, gdy podniosłam wzrok dostrzegłam zbliżającą się sylwetkę Lisy, uśmiechnęłam się na jej widok, dziewczyna również.

- Cześć Rose - dziewczyna gdy się zbliżyła przywitała się ze mną i mnie przytuliła. Zaskoczyło mnie to, ponieważ nigdy wcześniej tak się nie witałyśmy.

- Hejka - odwzajemniłam gest.

- To co, może poszłabyś ze mną na chwilę do sklepu? Obczaiłam fajną sukienkę ale musisz mi doradzić bo sama nie zdecyduje..

- Okej, chodźmy - odpowiedziałam krótko.

Szłyśmy wolnym tempem, bez pośpiechu rozmawiając o naszych zainteresowaniach.

- Uwielbiam tańczyć, kiedy byłam młodsza chodziłam na zajęcia taneczne, a ty?

- Eee.. no nie wiem.. - zaczęłam się jąkać, nigdy nikomu nie mówiłam o tym że śpiewam.

- Z pewnością masz jakieś hobby, dawaj.

- Śpiewam - powiedziałam ledwo słyszalnym głosem.

- Serio? Nigdy bym nie przypuszczała, że śpiewasz, myślałam, że jesteś raczej nieśmiała.

- Bo jestem, dlatego nikomu o tym nie mówię - zaśmiałam się nerwowo.

- Spoko, nikomu nie powiem - puściła mi oczko.

Gdy znalazłyśmy się już w sklepie Lisa odrazu wzięła wybrany ciuch i poszła do przymierzalni, już przebrana odsunęła zasłonę żeby mi się pokazać. Wyglądała idealnie.

- I co? - spytała

- Jest świetnie - odpowiedziałam zgodnie z prawdą.

- Skoro tak mówisz to biorę.

Kiedy Lisa kupiła to co miała kupić postanowiłyśmy, że pójdziemy się przejść nad stawy. W końcu Seul to duże miasto, a chciałysmy chwilę odetchnąć od tego całego pośpiechu.

Siedziałyśmy na ławce, spojrzałam na ekran telefonu - 21:23. Na niebie powoli pojawiały się gwiazdy, odchyliłam głowę do tyłu i wpatrywałam się w ciemne już niebo. Zauważyłam, że dziewczyna co chwilę zerka na mnie kątem oka. Spojrzałam na nią i się uśmiechnęłam.

- Fajnie dzisiaj było - odezwała się.

- Też tak uważam - odpowiedziałam.

Dziewczyna trochę się trzesła, przykuło to moją uwagę.

- Zimno Ci? - spytałam.

- Troszkę ale to nic, nie przejmuj się.

- Jak to nic, nie chce żebyś się przeziębiła.

Przysunęłam się i ją objęłam. Lisa widać była zaskoczona tym co zrobiłam. Po chwili ją puściłam.

- Lepiej?

- Z tobą zawsze jest lepiej.

Spuściłam głowę by nie widziała moich policzków, które dosłownie się paliły.

- Tak w ogóle.. Pytałaś się mamy co do wycieczki klasowej?

- Jeszcze nie, ale pewnie pojadę skoro ty jedziesz.

- No i to mi się podoba - przybiłyśmy sobie piątkę.

- Idziemy już?

- Tak, już w sumie długo tu siedzimy - odpowiedziała

Jak się okazało moja przyjaciółka idzie w tą samą stronę co ja. Więc jeszcze chwilę szłyśmy razem rozmawiając i się śmiejąc.

- Skręcam tutaj, szkoda, że tak szybko zleciał czas.. - powiedziała dziewczyna trochę smutnym tonem.

- Jeszcze się spotkamy, don't worry.

- Z pewnością.

Już odchodziłam w przeciwną stronę, wtedy jeszcze usłyszałam.

- Rose - dziewczyna złapała mnie za rękę i odwróciła, po czym przytuliła mnie tak mocno jakby miało być to nasze ostatnie spotkanie.

- Dziękuję za dzisiaj..

















please, love me | chaelisa |Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz