okej, nawet nie wiecie ile się nad tymi godzinami napracowałam.
i opóźniłam!
miałam wstawić to trochę po 22
+ zła wiadomość - być może dramy oddalą się jeszcze o kilka rozdziałów :(
///
To było chore, ale znowu zamierzał zmarnować kolejne minuty swojego życia, na przetrzepywamiu tajemniczej strony. Kolejny raz musiał też podziękować swojemu przyjacielowi, bo jego siostra, dzięki kierowanym w jej stronę groźbom o rozbiciu na jej cudnej głowie jajek, w stanie silnego wzburzenia poszła do swojego pokoju, tym samym zostawiając swój fioletowy laptop w towarzystwie Taehyunga. Bez nadzoru.
A szatyn nie byłby sobą, gdyby nie odrzucił swojego telefonu w róg kanapy i nie rzucił się na fioletowe urządzenie, jak wygłodniała orka, zaraz po zniknięciu obrażonego tyłka czerwonowłosej za rogiem ściany, a potem schował się w łazience, bezlitośnie ignorując krzyki upominającej się o swoją własność kobiety.
Usiadł na muszli, prostując obolałą nogę, którą właśnie głupio nadwyrężył i z błyszczącymi oczami wstukał w wyszukiwarce adres strony, zapisując sobie w pamięci, żeby później wyczyścić historię przeglądania.
Czerń strony szybko zalała ekran, modelując na jego twarzy szeroki uśmiech. Tym razem wiedział już, gdzie powinien szukać informacji, dlatego zmarnował tylko chwilę na wpatrywaniu się w nagie plecy, umieszczone na nagłówku, zanim odnalazł znajomą tabelkę.
Rzucił utęsknione spojrzenia awatarom Cudownej Piątki, ale wiedział, że nieszczęśliwie nie ma czasu na porążenie się w przyjemności ponownego ich obejrzenia, dlatego zmusił się do włączenia, kolejnej minizakładki umieszczonej przy prawym boku tabeli.
"Transmisje"
Znajdowały się w niej czytelne, ułożone w znajomym mu już tabelkowym porządku, dni i godziny. Był tak podekscytowany, że niemal czuł, jak znowu czerwienią mu się uszy.
Odruchowo już, zaczął od lewej.
WSZYSTKIE DNI I GODZINY SĄ RUCHOME
ZALEŻĄ OD AKTUALNYCH DYSPOZYCJI GBOYA
Było pierwszym co rzuciło mu się w oczy, ale w tym momencie nie miało to dla niego żadnego znaczenia, więc jedynie wzruszył ramionami.
The greyBoy
Wtorek
22:30 p.m - 23:30 a.m
Środa
22:30 p.m - 23:30 p.m
Czwartek
02:50 a.m - 03:30 a.m
odwołane
Piątek
00:00 a.m - 01:00 a.m
The greatBoy
Poniedziałek
00:00 a.m - 01:00 a.m
Wtorek
22:30 p.m - 23:30 p.m
Czwartek
23:00 p.m- 01:00 a.m
Sobota
01:30 a.m - 02:30 a.m
The geniusBoy
odwołane
Sobota
21:30 p.m - 22:00 p.m
odwołane
Niedziela
20:20 p.m - 21:40 p.m
Czwartek
22:20 p.m - 23:20 p.m
The gayBoy
odwołane
Niedziela
22:40 p.m - 23:40 p.m
Środa
21:00 p.m - 22:00 p.m
Czwartek
01:30 a.m - 02:30 a.m
odwołane
Sobota
22:30 p.m - 23:30 p.m
The goldenBoy
Wtorek
02:40 a.m - 03:40 a.m
Środa
02:40 a.m - 04:00 a.m
Czwartek
21:30 p.m - 22:30 p.m
Poniedziałek
23:30 p.m - 00:30 a.m
Cóż. To wciąż nic mu nie mówiło.
Patrzył się w wypisane godziny, lecz w ogóle nie poczuł, jakby w jakimkolwiek stopniu zbliżył się do cud chłopaka.
- Zaraz, zaraz. - mruknął, drapiąc się po zdrowym kolanie i aż zwęził oczy, przyglądając się rzędom cyferek, jakby miała ułożyć mu się z nich jakaś odpowiedź.
Który to był dzień i godzina, kiedy wrócił wcześniej od dziadka, zastając swoją siostrę w obrzydliwie jednoznacznej sytuacji?
Zastanawiał się bezowocnie parę minut, nim odkrył, że wystarczy przekopać kilometry czatowej rozmowy z jego przyjacielem, aby dogrzebać się do konkretów.
Był takim mądrym chłopcem.
a/n:
#4. pościel to też dość istotna rzecz ;)
CZYTASZ
The gBoy || taekook
Fanfiction✨zakończone✨ Taehyung próbuje znaleźć zamaskownego chłopaka z rozbieranych transmisji, nie wiedząc, że ma go na wyciągnięcie ręki. Głównie czat, ale później pojawiają się też opisowe rozdziały. Rozwiąż zagadkę razem z Taehyungiem. fluff NSFW come...
