🔸78🔸

5.3K 519 99
                                        

Taehyung: ej

Joo Hyuk: Czego kurwa?

Taehyung: z tobą też miło się wreszcie skontaktować, cieciu. mam sprawę

Joo Hyuk: To idź do sądu. Nic ode mnie nie dostaniesz. Chyba że kopa w dupę.

Taehyung: ale o co ci chodzi?

Joo Hyuk: O gówno. Dobrze wiesz i nie ściemniaj półgłówku.

Taehyung: chciałbym jednak zauważyć, że:

Joo Hyuk: jesteście popieprzeni.

Taehyung: -, -

Taehyung: ach, ojeeeny. wciąż cię to trzyma? to nie moja wina, on mi kazał

Joo Hyuk: No tak, zawsze się go słuchasz.

Joo Hyuk: Jak ten głupi pies. Nic się nie zmieniło.

Taehyung: bo to mój jeongguk. najlepszy przyjaciel, bratnia dusza i te sprawy. pamiętasz jeszcze?

Joo Hyuk: A ja to co do cholery?

Taehyung: gówno. ty jesteś moim bratem. niestety.

Joo Hyuk: A no właśnie, więc do chuja zwracaj się do mnie z szacunkiem.

Taehyung: -, - ok. Hyung?

Joo Hyuk: Już lepiej. Czego?

Taehyung: mam sprawę

Joo Hyuk: CZEGO?

Taehyung: potrzebuję trochę hajsu

Joo Hyuk: Przecież, o ile mi wiadomo, dostajesz kieszonkowe.

Taehyung: tak, ale nie takiego hajsu.
potrzebuję, żebyś przesłał trochę pieniędzy na takie jedno konto, oddam ci

Joo Hyuk: Chyba sobie ze mnie kpisz XD.

Taehyung: no proszę, hyung

Joo Hyuk: Po co ci to?

Taehyung: nie mogę powiedzieć

Joo Hyuk: To ja nie mogę płacić.

Taehyung: ugh, no dobra!

Taehyung: jest taka dziewczyna

Joo Hyuk: O, nasz mały Kim w końcu się zakochał?

Taehyung: spadaj -, -

Joo Hyuk: Zakochał się, zakochał się!

Taehyung: ale z ciebie bachor

Joo Hyuk: zakochał się.

Taehyung: po prostu chciałbym jej coś załatwić na urodziny!

Taehyung: to nie ją kocham!

Joo Hyuk: Moje serce.

Taehyung: pożyczysz mi czy nie?!

Joo Hyuk: Ale chwila moment, cukiereczku, nie tak szybko. Zostaje nam jeszcze jedna sprawa. I czekałem na to cały miesiąc.

Taehyung: czego?

Joo Hyuk: Dlaczego do cholery zadzwoniliście do babci Minju?!

Taehyung: ach to... no weź

Taehyung: to było dawno i nieprawda

Joo Hyuk: Ty. Mnie. Nie. Denerwuj.

Taehyung: no dobra dobra. pomyślmy.
.. może dlatego, że się nie lubimy? hm?

Taehyung: pamiętasz jak powiedziała, że jestem bezczelnym gówniarzem, kiedy pomagaliśmy wyprowadzić się Minju, tylko dlatego, że wlazłem jej do domu z gównem na bucie?

Taehyung: do cholery mogła zamknąć tego swojego brzydkiego psa albo chociaż po nim sprzątnać!

Joo Hyuk: Ale czy to jest powód, żeby do niej wydzwaniać i podawać się za proboszcza, który widział jak ukradła kontener ze śmieciami i ciągła go pod Łysą Górę???

Joo Hyuk: Przecież kobieta tak cholernie się upokorzyła, jak poleciała go następnego dnia przepraszać, bo myślała, że jest na nią zły. Mimo że przecież niczego nie ukradła, a tym bardziej nie ciągła. To stara rura, nawet słoiki muszę jej odkręcać.

Taehyung: właśnie zrobiłem screena:)

Taehyung: więc zapytam jeszcze raz.
wyślesz komuś trochę kasy?

Taehyung: a tak w ogóle to nie byłem ja

Taehyung: nie wiem o czym mówisz

Wysłano 22:03
Wyświetlono 22:04

a/n:

miłego dnia ❤️

wstawię dzisiaj jeszcze jakieś części, tylko nie wiem ile ;D

The gBoy || taekookOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz