🔸62🔸

5.5K 587 141
                                        

bardzo proszę żebyście pisali o swoich domysłach w komentarzach <3 to naprawdę miłe, no i chciałabym wiedzieć jak się sprawa ma... bo może jestem zbyt chaotyczna?

///

Gukei: co tam, mały?

Gukie: milczysz cały dzień

Wysłano 20:04
Wyświetlono 20:05

Tae: nic.

Tae: pamiętasz jeszcze, że nie mam znajomych?

Tae: przez babkę i tą głupią kucharkę, która wynosi nasze problemy do szkoły i jeszcze ładnie je ubarwia?

Gukie: taehyung przestań, proszę

Tae: no. to teraz oprócz tego, nabawiłem się też wrogów

Gukie: że co?

Wysłano 20:24
Wyświetlono 20:29

Gukie: taehyung, o czym ty mówisz do cholery

Gukie: ktoś ci coś zrobił?

Gukie: przysięgam, że jeżeli tak, to może pożegnać się z życiem

Tae: nie. po prostu kilku baranów słyszało jak opowiadam yoongiemu o kupieniu dla taeguka czegoś ciepłego. bo on biedny przecież jest stary i trochę już wypadła mu sierść i jest mu zimno, więc chciałem coś mu kupić i może wspomniałem, że do jego białej sierści przypasuje różowy kolor ubrania

Tae: a oni od razu coś sobie ubzdurali i strasznie nie pasowało im, że jestem, no wiesz... inny

Gukie: tae

Gukie: ale wiesz, że nie możesz się nimi przejmować prawda?

Tae: łatwo ci mówić

Tae: to nie ty jesteś "pierdolonym pedałem"

Tae: i to nie tobie chce się ciągle płakać

Gukie: jesteś dla mnie najważniejszy, wiesz?

Gukie: i nie mogę znieść tego jak cierpisz

Gukie: nie słuchaj ich, jesteś najcudowniejszą osobą na ziemi

Tae: wiem, dziękuję, guk

Tae: kocham cię

Tae: i wiem, że ich słowa to tylko głupie szczekanie i powinienem mieć je głęboko w dupie, ale nie mogłem się powstrzymać

Gukie: tae

Gukie: co zrobiłeś?

Tae: ...

Tae: odbiłem piłeczkę

Gukie: c o  z r o b i ł e ś

Tae: poczekałem, aż zacznie się im w-f, a potem wyszedłem z klasy i znalazłem ich plecki w szatni.

Tae: wszystkie wylądowały na tym niskim dachu szkoły, wiesz którym

Tae: no. zawartość też miały fajną, więc się jej pozbyłem za żywopłotem

Tae: zastąpiłem ją mokrą srajtaśmą w plasterkach

Tae: a z ich ubrań, zostawionych w szatni, ułożyłem ''ładne" pozdrowienia od pedała. na moim ulubionym boisku

Gukie: nie wiem kiedy stałeś się wyrachowanym, żądnym zemsty szantażystą, ale podoba mi się to

Tae: :D będzie ze cztery lata

Gukie: wtedy wyjechałem

Tae: no właśnie.

Tae: i akurat to ze zmianą zawartości było pomysłem mina

Gukie: chociaż raz się na coś przydał

Tae: dlaczego tak właściwie go nie lubisz, co? ok, przyznaję, czasami nie jest zbyt sympatyczny, rozwalił mi rower i ogólnie ma wszystko w dupie

Tae: ale jest też tolerancjyjnym, młodym chłopakiem z pomarańczowym bmxem, który interesuje się fotografią i wciąż podkrada ukryte przez jego mamę słodycze

Tae: dlaczego więc jest taki straszny?

Gukie: a pomagał ci dzisiaj z twoją piłeczką?

Tae: tak, specjalnie dla mnie zrobił sobie wagary na matmie, a ma zagrożenie

Gukie: ale skoro to było na boisku, to musieli was widzieć z chemicznej...

Tae: na pewno widzieli. ale mam to gdzieś

Gukie: oj tae, może nie powinieneś w ogóle reagować. będziesz miał problemy

Tae: jak to nie? upokorzyli mnie przed całą szkołą! co innego miałem zrobić?

Gukie: zaczekać na mnie

Gukie: moja pięść jest silniejsza od twojej piłeczki

Tae: ;-; czasami zachowujesz się jak nadęty osiłek, gukie

Gukie: bo jestem nim, tae

Gukie: ale tylko wtedy, kiedy coś ci grozi

Wysłano 20:41
Wyświetlono 20:42

Gukie: to co teraz zrobisz?

Tae: nie wiem, po prostu poczekam na ich zemstę

Wysłano 22:40
Wyświetlono 23:02

a/n:

taaak, no rola psa jeszcze się nie skończyła ;D

jakiś długa ta część

w ogóle to rozdział z rozpiską godzin, pośród regularnej liczby wyświetleń na część (ok. 70), wybija się ze swoimi 100+, co oznacza, że do niego wracaliście, co oznacza, że pracujecie nad zagadką 😁

fajnie wiedzieć

The gBoy || taekookOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz