09. RADIOHEAD / no surprises
piszemy listy miłosne do ludzi, którzy na to nie zasługują; autumn
Jimin mówił Taehyungowi o wszystkim. Mówił mu o swoich uczuciach, o tym, co zjadł na śniadanie, o tym, że drugiego dnia miał atak paniki na uczelni, jak i o tym, że stare, francuskie piosenki faktycznie są tak ujmujące, jak go zapewniał. Brunet znał każdy aspekt z jego życia, dosłownie każdy, mniejszy i większy, a Jimin to lubił, bo trzymanie wszystkiego w sobie nie było pomocne w jego przypadku. Tak więc stał się on pewnego rodzaju spowiednikiem dla rudowłosego, bo gdyby Jimin go nie znał, prawdopodobnie musiałby chodzić na spotkania z obcą osobą i opowiadać jej o swoim dniu, aby na końcu za wszystko zapłacić. Taehyung był zbawieniem.
Taehyung, Taehyung, Taehyung
No właśnie, więc Jimin czuł się dziwnie, kiedy w jego głowie krążyła myśl, że nie może powiedzieć mu o ostatniej imprezie. Nie może powiedzieć mu, co wtedy w nim wybuchło, jak dobrze się bawił i jak zmieniło się jego myślenie. Nie może powiedzieć mu o nagłym pragnieniu miłości, nie może powiedzieć mu o tańcu z Yoongim, ani nawet o tym, że jego współlokator wcale nie jest tak brzydki, jak ten go przedstawiał (nawet, jeśli zrobił to ironicznie). Niezbyt pasował mu więc aktualny stan, ale Jimin wiedział, że gdyby Taehyung się o tym dowiedział, rozpoczęłaby się kolejna wojna. Przecież starszy zabronił mu tam iść, Jimin zrobił coś wbrew jego woli, no i na dodatek był cały czas pod opieką Yoongiego, któremu ten w ogóle nie ufał. O nie, Jimin chciał jeszcze żyć, zwłaszcza, że dopiero teraz faktycznie zaczął dowiadywać się, co to znaczy.
Jeszcze tej samej nocy, kiedy wrócili z imprezy Jimin znalazł piosenkę, do której tańczył z Yoongim i słuchał jej w zapętleniu przynajmniej dwie godziny. Tak bardzo wsłuchał się w tekst, że zaczął wyobrażać sobie, że on sam faktycznie przeżył taką historię, co jeszcze bardziej spotęgowało jego przejęcie. Zaczął myśleć po ilu aktach miłosnych mógłby już być, gdyby widział, zaczął myśleć, czy doświadczyłby już prawdziwej miłości, czy może byłby już w trakcie. Jak właściwie czuje się człowiek, kiedy ktoś go całuje? Jak czuje się człowiek, kiedy oddaje czyjeś gorące i płomienne pocałunki? Jak czuje się, kiedy ktoś mocno trzyma go w ramionach? Jimin nie wiedział i to było w tym wszystkim najsmutniejsze, choć jeszcze smutniejszy mógłby być fakt, że chciał się o tym dowiedzieć dopiero teraz, bo wcześniej chodził po świecie, jakby te rzeczy praktycznie nie istniały. Jednak czy ktoś chciałby dać to wszystko niewidomemu chłopcu?
✧⋆˚
- Jestem taki nieszczęśliwy.
Westchnął trochę teatralnie, po czym pchnął wózek sklepowy i skierował się do alejki z pieczywem.
- Nie, po prostu dramatyzujesz, szukasz dziury w całym i lubisz się nad sobą użalać bez konkretnych powodów. - Namjoon przewrócił ostentacyjnie oczami, kiedy Jeongguk kompletnie nie był zainteresowany tym, co mówił i zamiast tego desperacko szukał ostatniej bułki z malinowym nadzieniem. - O tej porze nigdy ich nie ma, bierz te z budyniem.
Westchnął kolejny raz, jednak tym razem bardziej szczerze i zrobił to, o co prosił jego przyjaciel, chociaż niezbyt za nimi przepadał. Ponieważ kiedy Jeongguk już wyjątkowo słuchał Namjoona, to zawsze robił to, o co ten prosił, nawet, jeśli niezbyt miał na to ochotę, czy się z nim nie zgadzał.
- Nie dramatyzuję, dostałem w nos, a przecież byłem taki miły! - Wrzucił dwie bułki do koszyka i ruszył dalej, jednak zrobił to tak, jakby miał co najmniej siedemdziesiąt lat i zwichniętą nogę.
CZYTASZ
you smell like winter
FanfictionJimin jest niewidomym studentem pierwszego roku matematyki, który próbuje znaleźć sobie mieszkanie do wynajęcia. Kiedy już zaczyna wątpić, że się to uda, nagle zjawia się Yoongi, zdesperowany student prawa, który na gwałt potrzebuje współlokatora. ...
