19🍀

279 11 1
                                        

-P'Krist widziałeś moje klucze - krzyczy młodszy biegając po mieszkaniu szukając wspomnianej rzeczy

-Wrzucałes je wczoraj wieczorem do miski na przedpokoju - odpowiada mu biorąc Maew na ręce

-Dziekuje, gotowy?

-Tak

Wychodza z mieszkania i młodszy zamyka za nimi drzwi na klucz po czym schodzą na dół. Po drodze widzą ledwo żywego Gun'a który życzy im udanego dnia i oznajmia iż będzie wyłączony na cały dzień dziś bo musi odespac noc. Singto informuje go także ze zrobił mu śniadanie więc żeby przed pójściem spać zjadł coś na co starszy dziękuję i wchodzi do klatki. Para wchodzi do auta i Krist rusza w stronę domu Neen.

-Po wywiadzie jedziemy po twoja torbę?

-Tak i do sklepu po przekąski na wyjazd

-Nie mogę się doczekać kiedy już będziemy na plaży-rozmarzył się

-Lubisz plaże?-spytał skręcajac autem w odpowiednią ulice.

Do domu rodziców New nie było daleko ponieważ chłopak szukając mieszkania dla siebie i Singto odrazu wiedział że ma być blisko jego rodzinnego domu. Chłopak chciałbyć blisko siostry co naprawdę przydawało się w życiu. Mieszkanie chłopaków było na tyle dobrze umiejscowione że mieli blisko na uczelnie, do lekarza Singto, do ich studia jak także to domów rodzinnych.

-Pewnie - odpowiada - plaża zawsze kojarzyła mi się z wakacjami rodzinnymi i z zabawą z New

-Wasze rodziny są ze sobą blisko co?

-Odkąd pamiętam to w moim życiu była rodzina Techaapaikhun a już na pewno New

-Nigdy o to nie pytałem ale skąd u was wziął się Gun? W sensie też od małego?

-Jakos gdy miałem jedenaście lat pojechałem z New na kolonie i tam poznalismy Gun'a. Mieszkaliśmy razem w domku, okazało się że jesteśmy z tego samego miasta nawet nasze ulice były całkiem blisko siebie

-I później wasza trójka stała się bliska?

-No właśnie nie do końca tak to było - mowi - Owszem spędzaliśmy czas w trójkę ale im starsi byliśmy tym więcej czasu New spędzał z Gun'em sam. Chodzili razem do kina czy też karaoke a ja jako iż byłem młodszy i nie mogłem wejść z nimi to siedziałem w domu przez co oddalilem się od nich.

-Serio? nie widać-dziwi się - Jesteście tak blisko ze sobą

-Ponieważ po tym jak się oddalilem zacząłem spotykać się ze znajomymi w moim wieku przez co narobiłem sobie dużo kłopotów i to właśnie Oni mnie z nich wyciągnęli. Wtedy też zrozumiałem że byłem głupi kłócąc się z nimi a oni chyba zrozumieli że mnie olewali. W między czasie zacząłem spedzac czas z Neen kiedy oni szli gdzieś razem

-I wtedy był ten wypadek?-mówi parkujac przed domem

-Dokładnie i wtedy tak naprawdę na nowo zblizylismy się do siebie. Chłopaki byli u mnie prawie codziennie a zwłaszcza New. Byli przy mnie gdy płakałem z bólu, gdy stawiałem kroki na nowo. Nawet teraz pilnują mnie czy biorę leki, czy uważam na siebie

-Żałuję że Cię wtedy nie znałem i nie mogłem być przy Tobie

-Jestes teraz a to najważniejsze - uśmiecha się do niego na co starszy całuję go czoło

-Uroczy - mowie a Singto wchodzi do środka

Krist idzie za młodszym korytarzem i zmierzają w stronę salonu, gdzie siedzi kobieta czytając gazetę i pijąc lemoniade. Na dźwięk kroków podnosi wzrok i widząc ich uśmiecha się wesoło.

Boys love✅Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz