30🍀

224 12 0
                                        

-Odbierz odbierz- szepcze do siebie siedząc na ławce przed uczelnia-Cholera Krist odbierz to-warczy gdy kolejny raz słyszy dźwięk poczty głosowej-No nareszcie

-Przepraszam miałem wyciszony na zajęciach cos się stało?

-Tak jakby siedzę przed wejściem i nie mogę stanąć na nogę i nie wiem co się dzieje w sensie..

-Zaraz będę-rozlacza się i biegiem rusza w spomniane miejsce.

Po drodze mija New który kończy zajęcia i krzyczy do niego ze coś nie tak z Singto na co ten też biegnie z nim. Oboje wybiegaja i widzą go masującego kostkę. Podchodzą do niego a Krist delikatnie podnosi jego stopę na swoje kolano.

-Gdzie cie boli-pyta go a ten pokazuje dokładne miejsce

-Co się stalo?

-Szedlem i nagle poczułem okropny ból i nie mogłem zrobić kroku-odpowiada i widać po nim że cierpi

-Nie ma co czekać jedziemy do lekarza-mówi New

-Muszę?

-Nie denerwuj mnie proszę cię

-Wskakuj-mowi Krist odwracając się do niego plecami

-Jestem ciężki

-Oj tam wskakuje Sing-mówi a ten podnosi się i opada na cialo chłopaka, który wstaje razem z nim i poprawiając go idzie w stronę swojego auta

-Bardzo Ci ciężko P'Krist?

-Ani trochę, jesteś lekki

-Jak byłem mały mój tata często nosił mnie na barana

-Musiałoby fajnie co?

-Bałem się bo czasami mnie podrzucal do góry

-Ja tego nie zrobię także spokojnie-mówi

-wiem-wtula się w niego a ten uśmiecha się pod nosem

-Singto?

-Khap?

-W prawej kieszeni mam klucze do auta podasz mi je?-mówi a wtedy młodszy orientuje się że stoją przy samochodzie chłopaka

-Gdzie?

-W prawej kieszeni. Co ty po tajlandzku ni rozumiesz?-pyta go New

-Ty tym bardziej-mówi i podaje wspomniana rzecz-A tak właściwie po co jedziesz z nami? Masz trening.

-Tak ale..

-Do tego jesteś kapitanem a za dwa dni zawody więc co ty ogarniasz-przerywa mu kiedy Krist pomaga mu wsiąść do środka

-Ja się nim zajmę ty idź trenuj

-Masz mi wszystko napisać-grozi mu palcem

-Opiszę każdy szczegół na grupie jak tylko wyjdę-mówi i dopiero wtedy New pozwala im odjechac i sam udaje się w stronę basenu.

-Czyli po prostu przemeczylem ja?

-Musisz odpocząć Singto to wszystko, daj nodze po odpoczywać kilka dni-mowi lekarz

W klinice chłopakiem zajeto się odrazu. Jego lekarz prowadzący nawet nie czekał tylko odrazu wysłał go na rentgen a później wytłumaczył że ścięgna zostały mocno przemeczone przez co ustabilizowana kostka podczas operacji zaczęła odczuwać ból. Przepisał maść oraz usztywnil bandażem nogę przy okazji pokazując Kristowi jak ma to robić.

Chłopak cały czas towarzyszył swojej połowce i dokładnie wysluchiwal się co mówi do nich lekarz. Uważnie też patrzył jak badazuje nogę żeby robić to samo. Dziękował w duchu że zrezygnował z akademika i zamieszkał z Singto. Na dobrą sprawę New i tak przez większą część czasu jest u Tawana i tam nocuje a Gun? Odkąd zaczął na poważnie spotykać się z Off tak samo nigdy go nie ma. Razem jeżdżą na te wycieczki fotograficzne. Więc Singto byłby sam a tak to zawsze ma swojego chłopaka obok.

-Kiedy będę mógł zacząć chodzić?-pyta go Singto

-Popatrzmy dziś mamy czwartek to tak myślę że w niedzielę delikatnie

-W sobotę New ma zawody pływackie. Najważniejsze w sezonie muszę na nich być

-Możesz iść ale masz nie chodzić na nodze. O kulach

-Spokojnie będziesz tam-uspakaja go Krist a ten kiwa głową

-Możemy już iść?-pyta go starszy a lekarz kiwa głową

-Gdyby w poniedziałek bolało dalej wracasz tu

-Jasne jasne

Wychodzą z gabinetu. Singto znowu na plecach Krista idzie do auta gdzie siadają i po chwilę wyjeżdżają. Po drodze do domu podjezdzaja do pobliskiej apteki gdzie starszy kupuje maść oraz jakieś tabletki przeciwbolowe i wraca do samochodu. Młodszy w tym czasie napisał na grupie co powiedział lekarz i z uśmiechem na twarzy popatrzył na starszego gdy ten wsiadal zza kierownica.

-Co?

-Kupisz mi mleko czekolodawe?

-Pójdę do sklepu jak będziesz już bezpiecznie leżał w swoim łóżku

-Naszym łóżku

-Faktycznie teraz już naszym

Krist dojechał pod mieszkanie i zaparkowal w garażu podziemnym. Z Singto na plecach wszedł do windy i wcisnąl odpowiedni numer piętra.

-Przepraszam P'Krist

-Hmm? Za co?

-Cały dzień nosisz mnie na plecach

-O nie naprawdę to nic-smieje się-Nie jesteś ciężki więc mogę cię nieść

-Spokojnie już wchodzimy do mieszkania postawisz mnie na łóżku i odpoczniesz-mówi kiedy Krist otwiera drzwi wejściowe i jakie jest ich zdziwienie gdy widzą tam Gun'a który pokazuje na kanapę w salonie

-Co ty tu robisz?

-Mieszkam

-Nie o to mi chodzi-warczy

-Milej, jestem starszy

-Eh chodzi mi o to co tu robisz skoro miałeś być gdzieś w górach P'Gun-mowi głosem małego dziecka a Krist smieje sie cicho

-Odwołali

-Gdzie jest Tumcial?-pyta go Krist

-A co ja jego matka?

-Żona-poprawia go za co dostaje poduszka a Singto wybucha śmiechem

-Zero szacunku w tym domu-mówi kręcąc głową-Noga wysoko!

-Już już nie goraczkuj się-mówi kładąc nogę na stos zrobiony przez chłopaka

-Idę do sklepu chcesz coś-pyta się Krist

-Po co idziesz?

-Mleko

-W lodówce jest, zrobiłem zakupy jak wracałem bo wiedziałem że lodówka będzie pusta i Cholera miałem rację

-Mamusia wróciła-mruknął Singto za co dostał po głowie lecz jednak każdy zaczął się śmiać

Boys love✅Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz