Perspektywa Niemiec
Robiłem moją papierkową robotę kiedy nagle usłyszałem dzwonek od drzwi, nie powiem lekko się zirytowałem gdyż cały dzisiejszy dzień chciałem poświęcić pracy, jednak z drugiej strony może to być mój nowy materac do łóżka co trochę mnie uszczęśliwiło, powoli otwierałem drzwi i mym oczom ukazał się widok którego totalnie się nie spodziewałem, w drzwiach stała Polen trzymając coś w rękach, a przed domem odjeżdża ło właśnie Ferrari Rosji
P-dzień dobry Niemcy! - powiedziała pełne entuzjazmu, jest urocza momentalnie moje wszytkie zmartwienia i złe emocji odeszły, lekko się zarumienilem się oraz zaprosiłem Polen do domu
N- Guten tag Polen umm wejdź proszę- gestem ręki zaprosiłem dziewczynę do domu, ta w podskokach weszła dzięki czemu mogłem zamknąć drzwi
N-więc co cię do mnie sprowadza? (ey wy tez tak macie że czytacie sobie jakiś gerpol czy coś i jest to typowe spotkanie gdzie polska krzyczy "nienawidzę cię!!" i ucieka z łzami a ty masz takie "no kurwa jeszcze cztery rozdziały i będziesz kurwa jęczeć jak bardzo go kochasz" macie tak czy tylko ja tak mam lol?)
P- wiesz upiekłam Ci ciasto w zamian za twoją gościnę wczoraj i przyniosłam twoją bluzę- ciasto? Dla mnie? Nigdy bym nie przypuszczał ze dostane taki prezent za gościnę haha
N- haha Polen nie trzeba było..
P-nawet jeśli to zawsze jest lepiej na sercu kiedy się dostanie od kogoś prezent nie sądzisz? - ah ten jej uśmiech jest taki piękny mógłbym na nią patrzeć całe wieki..
N-ah może masz rację, to może ukroimy to ciasto i zrobię herbatkę?
P-w porządku-poszliśmy w stronę kuchni gdzie Polen odłożyła ciasto, podałem jej nóż aby mogła je pokroić, a sam wziąłem się za robienie herbaty. Niedługo było czekać asz usłyszałem zza pleców cichutkie "ałć" odwróciłem się i spojrzałem na Polen trzymającą palec w buzi, mimowolnie westchnąłem i wyjąłem z szuflady apteczkę, następnie złapałem Polen za biodra oraz posadziłem ją na blacie ta wyjela palec z buzi i się lekko zaczerwieniła, ahh taka urocza, ja zaś otworzyłem pudełko oraz zacząłem grzebać w poszukiwaniu plastrów, kiedy znalazłem już mój cel, złapałem skaleczony palec, jednak kiedy zauważyłem że jest na nim na tyle dużo krwi by mogła on kapać, nie mogłem się powstrzymać polizałem polec Polen patrząc jej prosto w oczy by móc obserwować jej reakcję i no cóż zrobiła się cała czerwona by po chwili powiedzieć bardzo cicho moje imię, widziałem że była zawstydzona, moja twarz natomiast wyrażała obojętność, nakleiłem plasterek i następnie znów złapałem Polen w biodrach, nie protestowała więc postanowiłem to trochę wykorzystać, kiedy ja podnosiłem delikatnie przechylilem ja do przodu jakby się miała zaraz wywalić przez co ona w panice wtuliła się w mój tors, uśmiechnąłem się pod nosem z udanego planu, przez następne 10 sekund tak mnie tuliła po czym się przechylilem na tyle aby nogami mogła dosięgnąć podłogi, jednak ona przez kolejne 5 sekund mnie tuliła lekko się zdziwiłem jednak, kiedy się zorientowała od razu ode mnie odskoczyla i zaczęła przepraszać, nie powiem trochę źle się zachowałem ale było warto.
Dokończyłem robić herbatę, a Polen pokroiła ciasto następnie wzięliśmy przekąski do salonu i rozpoczęliśmy rozmowę, spróbowałem jej ciasta było słodkie ale miało w sobje coś kwaśnego nie powiem, smakowało mi. Dokończyłem ciasto i zaproponowałem jakiś film, zgodziła się problem był z wybraniem, zauważyłem że za każdym różem kiedy nasz wzrok się spotyka to ona się czerwieni oraz szybko odwraca, całkiem urocze ale jednak wolałbym patrzeć się w jej oczy godzinami. W końcu padło na horror, przyniosłem kocyk i zrobiłem popcorn żeby było całkiem klimatycznie w dodatku za oknem się zaczynało ściemniać czyli będzie idealnie. Usiedliśmy na kanapie którą w dodatku rozłożyłem aby móc w razie czego pójść spać, przykrilismy się kocem i oglądaliśmy, po pierwszej "budzącej napięcie" scenie zauważyłem że Polen się do mnie przysunęła na tyle blisko że stykaliśmy się ciałami co mi absolutnie nie przeszkadzało wręcz przeciwnie czułem że moje ciało pragnęło jej dotyku, czułem emocje, szczęście, bezpieczeństwo, ulgę oraz coś czego brakowało mi od tak dawna. Skupiłem się na filmie przy każdych "strasznych scenach" Polen wtulała się w moje ramię coraz bardziej, w końcu pod koniec filmu spojrzałem na dziewczynę która jak się okazało zasnęła, pogłaskałem ja po głowie po czym wziąłem na ręce i zaniosłem do pokoju gościnnego, kiedy ją położyłem nie moglem się opamiętać i dałem jej buziaka w czółko, dopiero teraz zauważyłem zy była ubrana w kolory mojej flagi złote skarpetki, czerwone spodenki oraz czarna bluza, wyglądała bardzo.. Podniecająco kiedy chciałem odejść poczułem uścisk na ręce i cichutki głosik mówiący
P-zostań proszę...
Ucieszyłem się na taką prośbę gdyż i tak moje ciało błagało o jej dotyk mam wrażenie że się od niej uzależniłem ale aktualnie mam to głęboko w poważaniu, zdjąłem koszulę i położyłem się obok mojego aniołka ta się odwróciła do mnie przodem i wtuliła się w mój tors jakby że strachu przed potworami było to strasznie urocze oraz nie powiem bardzo mi się to podobało, kiedy upewniłem się że dziewczyna śpi przekracilem się na plecy sprawiając że ona leżała na mnie, uśmiechnąłem się pod nosem oraz jeszcze raz na dobranoc pocałowałem ją w nosek chociaż bardzo mnie kusiło wbić się w jej usta.. Ale jeszcze nie teraz, na razie wtuliem się w nią, jej ciepłe ciało było jak grzejnik przez co szybko zasnąłem
Time skip rano
Obudziłem się sam w łóżku, momentalnie poczułem straszną pustkę przez co szybko wstałem do pozycji siedzącej, czyżby wszytko co się wczoraj działo było tylko snem?
Możliwe przecież Polen nie przyszła by tak po prostu do mojego domu z ciastem aby "odwdzięczyć się za gościnę" to by było zbyt piękne.. Wstałem z zamiarem przebrania się ale że byłem w pokoju gościnnym to po prostu zdjąłem spodnie i chciałem zanieść je do pralki kiedy wtym momencie do pokoju ktoś wszedł, obróciłem się zaskoczony i poirytowany gdyż myślałem że znów Francja włamała mi się do domu, jednak zamiast Francji w drzwiach stała Polen, była całą czerwona i zakłopotana jednak nie powiedziała ani słowa jakby "zamarzła"
N-hej Polen wszystko dobrze? - chciałem do niej podejść ale zorientowałem się że jestem w samych bokserkach, chwyciłem koc który leżał na łóżku i zakryłem nim całe ciało śmiejąc się pod nosem
N-lepiej?
(tak Sobiem to wyobraziłem X'D)
P-j-ja PRZEPRASZAM NIE CHCIAŁAM TAK WPAŚĆ ALE MYŚLAŁAM ŻE JESZCZE ŚPISZ A ZROBIŁAM CI ŚNIADANIE WIĘC POSTANOWIŁAM ŻE CI PRZYNIOSĘ, PRZEPRASZAM!
N-oj Polen spokojnie, przecież nic się nie stało.. - uśmiechłem się pod nosem na widok zawstydzonej Polen była całą w rumiencach, co powodowało że jest jeszcze bardziej urocza. Delikatnie poglaskalem ją po głowie na co ona odziwo się uspokoiła
N-więc może zjemy razem śniadanie? - uśmiechnąłem się promiennie na co w jej oczach od razu pojawiły się iskierki
P-właściwie to przyniosłam Ci śniadanie do łóżka ale jak chcesz m-możemy zjeść razem na dole- mogłem wyczuć tą nadzieję w jej głosie ehh czy ja potrafię jej jeszcze odmówić?
N-zatem chodźmy! -Polen złapała mnie za rękę i zaczęła prowadzić do jadalni lekko podskakując ehh jest jak małe dziecko ale jednocześnie jest w niej tyle kobiecości jest po prostu idealną waifu! Z myśli wyrwał mnie przepiękny zapach dochodzący z kuchni, usiadłem przy stole, a Polen po kolei przynosiła mi to coraz to różniejsze ptrawy, zdumiony nie wiedziałem co mam zjeść, jako pierwsze jednak postawiłem na jajecznicę ze szczypiorkiem
Time skip bo
N-eh najadłem się jak świnia, wszystkie dania były przepyszne! - rzeczywiście zjadłem wszystko, teraz będę musiał ćwiczyć z dwa miesiące na siłowni.. Ale było warto!
P-cieszę się że ci smakowało-uśmiechnęła się mimo wszytko widziałem że coś ją dreczy, wpadłem na pomysł że zabiorę ja na spacer w końcu czy jest jakiś lepszy sposób aby przemyśleć niektóre rzeczy i poukładać sobie w głowie?
N-cóż może chcesz pójść na spacer? - spytałem dziewczyny, ona zaś wydawała się być zaskoczone takim nagłym pytaniem
P-wiesz b-bardzo chętnie ale..-nagle jej oczy się zaszkliły i dziewczyna wyraźnie posmutniala przez co poczułem wielkie ukłucie w sercu
N-ale? Czy coś jest nie tak? - złapałem za rękę dziewczyny dodając jej tym samym otuchy
P-pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? W galerii kiedy zgubiłam Węgry i dostałam napadu stresu, w tamtym momentach życia strasznie bałam się być w tłumie albo co gorsza w centrum uwagi, zawsze byłam cieniem mojego brata, kiedy nasi rodzice zmarli przekazali mi naszą rodzinną tajemnicę...
IS THIS THE END? MY BROTHER THIS IS THE END! OH FUCK OBAMA HARD~~~~~~~~ Tobi 2k20
CZYTASZ
GERPOL dla slamsów
Short Storyhehehe zgadnij co, gerpol a czego biedaku robaku się spodziewałeś -,- ehem świetny początek, więc tak: Polska (^ω^) lat 19 płeć piękna, wzrost 155 (taa to nie będzie typowe gej party więc sory slamsy ;-; i jeszcze robimy z Polshy lolitkę winc no...
