Leżałam na moim kochanym łóżka a strużki światła słonecznego muskały moją twarz . Chcąc nie chcąc wstałam z łóżka otwierając garderobę i wyciągając z niej pierwsze lepsze ubrania . Ubrana leniwie schodziłam ze schodów kierując się w stronę kuchni, jak zwykle mój brat kończył już robić śniadanie więc przywitałam się i usiadłam przy stole włączając telewizor. W trakcie szukania jakiegoś ciekawego serialu Węgry nakładał śniadanie jak zwykle jego specjalność czyli jajecznica ze szczypiorkiem.
P- Brat słuchaj mam do ciebie prośbę...- zastanawiam się czy rozmowa podczas posiłku to oznaka złych manier
W- Mam nadzieję że to nie jest związane z moją lekko przypaloną jajecznicą, kiedyś opanuję sztukę perfekcyjnego smażenia obiecuje
Faktycznie jak to powiedział poczułam że jajecznica jest przypalona ale to jest już kwestia przyzwyczajenia zawsze spala jajecznicę -_-
P- Nie jajecznica jest pyszna! Tylko... Chciałam zapytać czy zawieziesz mnie do sklepu potrzebuję nowych farb i pędzli- widzę już jego skwaszoną minę ale przecież nie może mnie wiecznie zamykać w domu ja chciałbym znowu zobaczyć sklepy i inne kraje
W- Brałaś dzisiaj leki?
P- Słucham?! Węgry dobrze wiesz że już ich nie potrzebuje jestem ZDROWA!- Nie wierzę jak on śmie dobrze wie że nie mam już depresji ani stanów lękowych! Co za głupek!
>:(
W- Weźmiesz leki to pojedziemy, przygotuje ci szklankę z wodą i tabletki.
P- Nie dziękuję, sama potrafię się sob- Nagle usłyszałam ogromny krzyk brata przerazilam się i przypomniała mi się druga wojna światowa kiedy Rzesza...
W- NALEGAM SIOSTRO! CHYBA CHCESZ POJECHAĆ DO TEGO SKLEPU?! CHYBA ŻE CHCESZ MNIE OPUŚCIĆ JAK NASZ OJCIEC CO?!
Poczułam napływające łzy do moich oczu braciszek nigdy się tak nie zachowywał, on nigdy nie powiedziałby czegoś tak okropnego on on...
W- Przepraszam j-ja nie wiem co mi się stało wybacz j-ja pujdę po kluczyki
Węgry wstał i jak powiedział tak poszedł po kluczyki, ja w tym czasie ze łzami w oczach posprzątałam po śniadaniu ogarnęłam twarz i wyszłam za bratem do samochodu. Tak dawno nie wychodziłam z domu w końcu zobaczę jak bardzo społeczeństwo się zmieniło może kupię jakiś nowy rodzaj kwiatów do ogrodu byłoby wspaniale mieć nowe kwiaty, nowe zapachy, nowe i w tym momencie poczułam szturchanie w ramię odwróciłam się w stronę brata i okazało się że dojechaliśmy na miejsce. Galeria Handlowa tyle nowości, tyle nowych twarzy, tyle znajomych twarzy.
W- Hej nie podniecaj się tak
P- Słucham?
W- Uhhh nie ważne, idziemy?
P-taaa
?-Hej Węgry!
Znajomy głos zawołał mojego brata odwróciliśmy się i ujrzeliśmy trzy postacie zbliżające się w naszą stronę. Momentalnie poczułam napad stresu i schowałam się za bratem.
W- Rosja, Ameryka, Niemcy kopę lat!
R- Bracie wieki żeśmy się nie widzieli wychodzisz ty czasem z domu, wiesz Austria się stęskniła ( lenny dla biednych)
W- c-co nie wiem o czym mówisz- To jest stresujące o czym oni gadają, braciszek ma dziewczynę ? Nie powiedział mi?! Szturchnełam brata w ramię dając mu do zrozumienia że ja tu jeszcze jestem, niestety wszyscy to zauważyli przez co się lekko zaczerwieniona
A- wow stary kto to?! myślałem że jesteś z Austrią ?
W-Idioto to moja siostra!
R- Polsha?! Wieki cię nie widziałem co się z tobą stało?
P- Umm j-j-ja- nie mogłam wydusić z siebie ani słowa przez co Węgry oczywiście musiał odpowiadać za mnie co było niezręczne i to BARDZO ale dzięki temu mogłam się przyjrzeć bliżej Rosji, Ameryce i kto to był kojarzyłam tą osobę ale nie mam pojęcia skąd, wydawał się bardzo znajomy ale nie pamiętam jego twarzy tych okularów przystojnego wyrazu twarzy Jezuuu czuję jak się czerwienię, nagle nasze spojrzenia się zetknęły w trybie natychmiastowym schowałam się za brata chowając twarz w dłonie dobrze że jestem niska jak krasnal ponieważ mogłam się schować i jedyne co było widać zza Węgry to moja falista sukienka . Po kilku minutach chowania się zdecydowałam że nie chce mi się czekać na koniec ich rozmowy więc muszę się wtrącić.
R- Musicie wpaść będzie niezły melanż!
P- W-Węgry moglibyśmy już - poczułam wzrok wszystkich na mnie co było dosyć krępuje ale na prawdę nie chciałam już na niego czekać
W- Oh tak już wybacz, sory chłopaki ale muszę już iść - poczułam się trochę głupio przerywając im ale serio ile można czekać ? Usłyszałam z tyłu pożegnania chłopakowi i ruszyliśmy z bratem do sklepu plastycznego gdzie kupiłam nowe płutna i farby i zaczęłam błagać brata o dostęp do sklepu ogrodniczego
P- proszę Węgry tylko na chwilę 🙇
W- Jezu dobrze ale masz u mnie dług
P- słucham?! To nie fair ?!
W- Fair! Ja mam klucze ja mam władze
P- Jejku dobra ale z ciebie potwór! - zrobiłam twarz obrażonego pieska na co brat się zaśmiał i ruszyliśmy w stronę sklepu ogrodniczego. Jejku było tu tyle wspaniałych roślin jednak moją uwagę przykuł biały piękny storczyk od razu bez słowa z błyskiem w oczach ruszyłam do kasy zostawiając brata w tyle co było złym pomysłem ponieważ od razu po zapłaceniu i wyjściu ze sklepu zorientowałam a że zgubiłam brata .
Rozglądałam się na boki lecz nigdzie go nie widziałam postanowiłam że poczekam chwilę na ławce i odłożę zakupy ponieważ bolały mnie ręce . Co ja teraz zrobię telefon zostawiłam w samochodzie nie znam tu praktycznie nikogo, czuję narastającą panikę, chcę do domu gdzie jest Węgry ?! Poczekałam 5 minut po czym stwierdziłam że czekanie nie ma sensu więc poszłam w stronę samochodu. Jezu te siatki były na prawdę ciężkie >.<
R-Hej Polsha pomóc ci?
Odwróciłam się w stronę głosu i ujrzałam Rosję i jego kolegów patrzących na mnie z przyjaznym uśmiechem ale także podsmiechujac się z zaistniałej sytuacji
P-N-Nie dziękuję dam radę- uśmiechnęłam się po czym rozejrzałam się po parkingu szukając naszego samochodu oczywiście nie widząc go w miejscu w którym powinien być serce zaczęło mi bić miliard razy szybciej a stres powoli przejmował nade mną kontrolę obracałam głową na boki po czy puściłam niechlujnie siatki i zaczęłam grzebać w jednej z nich w poszukiwaniu tabletek i jakiegoś popicia . Znalazłam tabletki na zaistniałą sytuację i poczułam jak zaczynałam się trząść w ten usłyszałam jak przez szum ktoś coś do mnie krzyczał jednak to nie miało dla mnie znaczenia ponieważ stres i panika w całości mną zawładnęły oraz czułam jak powoli odplywalam w krainę snów w ostatniej chwili poczułam jak ktoś mnie złapał i odpłynęłam.
CZYTASZ
GERPOL dla slamsów
Storie brevihehehe zgadnij co, gerpol a czego biedaku robaku się spodziewałeś -,- ehem świetny początek, więc tak: Polska (^ω^) lat 19 płeć piękna, wzrost 155 (taa to nie będzie typowe gej party więc sory slamsy ;-; i jeszcze robimy z Polshy lolitkę winc no...
