Walking down 29th and Park
I saw you in another's arms
Only a month we've been apart
You look happier
Saw you walk inside a bar
He said something to make you laugh
I saw that both your smiles were twice as wide as ours
Yeah, you look happier, you do
Ain't nobody hurt you like I hurt you
But ain't nobody love you like I do
Promise that I will not take it personal, baby
If you're moving on with someone new
'Cause baby you look happier, you do
My friends told me one day I'll feel it too
And until then I'll smile to hide the truth
But I know I was happier with you
❤💚❤💚❤❤️❤💚❤💚❤💚❤💚❤
Śnieg powolutku sobie pruszył nie przeszkadzając nikomu. Płatki tego delikatnego, białego puchu otulały swym płaszczem każdy dach, schody, chodnik, uliczne huśtawki, ławki, place zabaw oraz parapety domów w których przebywali bliscy sobie ludzie.
Ale był jeden wyjątek.
I tym wyjątkiem był Park Jimin który wyciągnął dopiero co obudzonego Yoongiego i Taehyunga na śnieg, w akompaniamencie jęków zawodu od swojego narzeczonego.
Tak samo było z Sarą która wyciągnęła tego leniucha z łóżka, cóż, nie każdy jak ona wyznawał zasadę "jest sobota ja śpię."
— SARA-SSI!
— JIMIN ~SSI!
— oświadczyłem się szatanowi przysięgam. — Yoongi wydobył z siebie pomruk niezadowolenia siedząc na schodkach od domu w dresach i kurtce i czapce oraz szaliku.
— co ja robię ze swoim życiem.
— jakoś w nocy słyszę coś innego — Jimin zdzielił go po łbie a Yoongi jak na Yoongiego przystało, pociągnął go za nogi tak że wylądował w śniegu i zaczął go turlać.
— ze mną się nie zadziera jak jestem zaspany. — wybuch śmiechu Jimina wywołał wychylenie się Namjoona z domu i wybuchnięcie śmiechem.
— MOŻE BYŚ MI TAK POMÓGŁ NAMJOON CO?! — Natalie pisnęła kiedy rzucała się śnieżkami z Sarą i Taehyungiem. - A NIE STOISZ JAK TEN OSTATN— Krzyknęła czując zimny śnieg na swojej twarzy.
- JEDEN ZERO DLA HETERO — Taehyung wydał okrzyk radości. - dobra to nie miało sensu, przepraszam skarbie.
— czasami się dziwię skąd ty bierzesz takie teksty Kim Taehyung. Mówiłam ci nie pij przed snem z Jiminem bo to źle na ciebie wpływa. — niska brunetka przewróciła oczami i wrzasnęła kiedy park niespodziewanie ja przewrócił. — o nie nie nie, tak się bawić Park Jimin nie będziemy. — śmiechy roznosiły się po całej okolicy a Yoongi w tym czasie próbował wygrać na łaskotki w śniegu z własną siostrą.
— No nie! — Yoongi parsknął śmiechem lądując na śniegu a loczki wystawały mu spod czapki — NIE MOŻESZ SIĘ TAK NADEMNĄ ZNĘCAĆ MIN NATALIE.
— MÓWIŁAM CI ŻE JA WYGRAM
— PRZYGWOŹDZIŁAŚ MNIE DO ZIMNEGO ŚNIEGU!
— ZASŁUŻYŁEŚ SOBIE!
— JESTEŚ DIABŁEM
— dopiero teraz to odkryłeś hyung? — Namjoon wychylił się zza swojej bazy którą dzielił niestety sam aby ochronić się przed śnieżkami od swojej dziewczyny.
— ona była diabłem zaraz jak się urodziła.
Ciemnowłosa prychnęła cicho i zaczęła go turlać po śniegu tak jak dała rady.
CZYTASZ
Answer: Love Myself Messages
Fanfichm no opis jaki może być? nie wiem co się stanie kiedy Joon postanowi dodać do czatu z chłopakami randomową dziewczynę pochodzenia innego niż koreański. Jak się potoczy znajomość Nat i chłopaków? Zapytajcie Kookiego, on napewno odpowie na wasze py...
