Pov. Dream
- Coś się może stało, Dream?
Przeszedł mnie dreszcz. Zauważył mnie jak uciekałem? A może się domyślił? Naprawdę aż tak to po mnie widać?? Nie! Muszę zachować spokój!
- Nie, czemu pytasz?? -wysiliłem się na najbardziej spokojny głos jaki mogłem.
Tylko.. czemu mam wrażenie ,że Killer wygląda na zaniepokojonego...? N-nie! Nie mogę dać się nabrać! To wszystko to przecież tylko ich plan...!
- Em, wiesz.. -chwile milczał, nie ruszając się nawet o milimetr. Nawet pomimo braku światełek potrafiłem w pewien sposób wyczuć jego niewidoczny wzrok na sobie. Odwróciłem głowę. Czuję się dziwnie kiedy mi się tak przygląda..
Pov. Killer
Ten jego wzrok.. od samego początku jak tylko go spotkałem. To nie jest strach, nienawiść czy cokolwiek innego z tego worka. Do tego już i tak przywykłem dawno temu. Natomiast "tego" nawet nie umiem nazwać! I to dziwne, ciepłe uczucie (ta jego.. aura??) które zawsze czułem na duszy w jego pobliżu, teraz też opadło.
Ale głównie ta mina, ona po prostu nie pasuje mi do Dream'a! Nigdy tak na mnie nie patrzył i.. to mnie w pewien sposób boli?
- ...Już nieważne.-nawet nie będę próbował pytać. Ja nie mam nawet pomysłu jak w ogóle miałabym sformułować to pytanie.
Nie odpowiedział. Dopiero teraz zwróciłem uwagę ,że już nawet na mnie nie patrzy, tylko odwraca wzrok gdzieś w bok.
- Hej..! -pstryknąłem palcami przed jego twarzą na co lekko podskoczył. Zaśmiałem się pod nosem, przechylając głowę.- Odpłynąłeś?
- Oh, t-tak. Trochę.-zakłopotał się, nerwowo poprawiając dłonie złożone przed sobą.
- Trochę bardzo..-mruknąłem mrużąc jedno oko.
Znowu ta mina.. no kurwa! Nie wiem co mu jest, ale muszę coś z tym zrobić bo mnie to dobije. W sensie.. to nie tak ,że dałbym się takiemu dzieciakowi jak on. Po prostu.. nie lubię tej miny. Wkurza mnie jakoś.
- ...Czemu właściwie wyszedłeś z pokoju? Chyba kazałem ci zostać, prawda? -wyrwałem się z myśli i uniosłem na niego jedną brew.
- Wiem, i przepraszam! Ale Horror tam przyszedł ciebie szukać. Bałem się ,że mnie znajdzie.
- Oh. No tak..-hm, patrząc na to jakie było ich pierwsze spotkanie tu.. może faktycznie to go tak wystraszyło? Ale z drugiej strony.. żeby aż tak?- Tsa, lepiej trzymaj się mnie i się nie szlajaj.
Przytaknął cicho i ponownie odwrócił wzrok. Przechyliłem głowę.
- Dobra, pewnie jesteś głodny, co?
- Em, trochę?
- Świetnie! Zjemy coś i na stówę się rozluźnisz.-mówcie co chcecie, ale jedzenie to lek na wszystko. I a nóż widelec na niego też podziała.
Chwyciłem gwiazdka za ramię i obróciłem, po czym zacząłem iść.
Pov. Dream
Z jednej strony Killer naprawdę mnie zawiódł.. ale z drugiej nie potrafię spojrzeć na jego twarz i zobaczyć jakiekolwiek złe intencje! On tylko wykonuje rozkazy.. a może po prostu aż tak bardzo owinął mnie sobie wokoło palca..? Już naprawdę nie wiem co myśleć..!
Droga do kuchni wcale nie była długa. Już po chwili stałem w jej progu i patrzyłem jak Killer szuka czegoś w lodówce. Spojrzałem na pęknięty zegar na ścianie.
7:19
Jeszcze tylko 11 minut..
- Są~! -głos Killer'a zwrócił moją uwagę.
CZYTASZ
Przeczucie [KillerxDream]
Fanfiction"Czułem się oszukany..." Strażnik pozytywności, kompletnie nie zdawał sobie sprawy ,że pomógł swojemu wrogowi, ale wkrótce to i tak miało stracić znaczenie. Granice pomiędzy wrogiem a przyjacielem miały zatrzeć się w wątpliwościach. Ale czy przekroc...
![Przeczucie [KillerxDream]](https://img.wattpad.com/cover/219476680-64-k978550.jpg)