A więc sytuacja wygląda tak
Musiałam przyjechać do bursy, bo nie opłaca się jeździć codzinnie w tą i z powrotem na praktyki.
No i cały marzec siedzę
Sama
W 4 osobowym pokoju
W 400 osobowej bursie
Chodzę już i gadam do siebie bo brakuje mi innych ludzkich interakcji niż gadanie z pracownikami radia.
Jedyne co robię to gram, czytam i uczę się.
Z nudów chodzę na godzinne spacery, znam już każdy kąt w mieście, a nawet nie jestem w połowie pierdolonego miesiąca.
A tak wgl to praktykuje w radiu katolickim. Wsm nie uwierzyłbym gdyby mi powiedzieli,że to radio katolickie . Kurwa uwielbiam tych ludzi XD
Tak wgl, to nawet instytutcje katolickie i osoby w nich pracujące jebią PIS także XDDDD
No spoko tam jest, fun itd, ale jak wracam do mojego pokoju to jest totalna cisza, nikt nie drze mordy, ani się nie wypierdala o cudze klapki.
Sadge
Jak już widzę kogoś na korytarzu to mam zdziwienie że nie jestem tu sama.
Plus jest taki że kible nie są osrane, nie ma kolejki do praysznica, no i żarcie jest jakieś takie lepsze.
👍🏿👍🏿👍🏿
CZYTASZ
co mnie wkurwia
HumorPochwalony. To tu to wylew żalu, goryczy i krwi dla ludzkiej przyjemności. Piszę tu o tym co mnie denerwuje na codzień, jakieś dziwne akcje z mojego życia oraz przemyślenia. Powyższy materiał zawiera treści nieodpowiednie dla dzieci, więc jak coś ni...
