Brak odpowiedzi na jego wyzanie bardziej by Harry'ego zaniepokoiło, gdyby między nimi nie układało się tak dobrze. Pocałunki, kiedy wracali z pracy do domu, Draco głaszczący Harry'ego po włosach, gdy drzemał na sofie, długie rozmowy w nocy i spontaniczne decyzje kulinarne. Pieprzyli się po całym domu. Nie miało znaczenia, gdzie to zrobili ani jak długo to trwało: za każdym razem było tak samo surowo i intymnie jak za pierwszym razem.
Kiedy Harry naśmiewał się z współlokatora, który twierdził, że to zwyczajne, Draco zmieniał temat. Każdej nocy zamieniał się w kociaka i pozwalał Harry'emu się przytulać, jakby to miało jakikolwiek wpływ na to, jak poważnie było między nimi.
Po miesiącu Potter miał dość.
— Swoboda nie oznacza ekskluzywności, prawda?
Draco zamarł. Czytał Proroka Codziennego i starannie trzymał go przed twarzą.
— Zwykle nie oznacza to ekskluzywności, nie — odpowiedział odważnie. Nie chciał pokazać Potterowi, że się zestresował.
— Powinniśmy wyjść gdzieś wieczorem — powiedział Harry.
— N-na zewnątrz?
— Tak, do klubu. Więc mogę kogoś zabrać — powiedział zaciekle Harry. Czekał, aż Draco się złamie i coś powie, lecz on tylko złożył Proroka z taką energią, która sugerowała, że gazeta wyrządziła mu osobistą krzywdę.
— Brzmi cudownie — powiedział i zabrał się do pracy.
———
Spotkali się w klubie. Blaise stwierdził, że ich grupa przyjaciół nie była wystarczająco queerowo przyjazna („połowa z nas jest dziwna” zaprotestował Seamus).
— Wiesz, że Blaise jest hetero? — powiedział Draco, gdy czekali na swoje drinki.
— Żartujesz.
Draco potrząsnął głową.
— Najpilniej strzeżona tajemnica Wielkiej Brytanii. Jest zakochany w Pansy.
— Myślałem, że pieprzy Theo — powiedział Harry.
— Och, oczywiście, że próbował. Ale, jak powiedział Anthony Blunt o Louisie MacNeice, jest całkowicie i nieodwracalnie heteroseksualny.
— Pansy go lubi?
Pojawiły się drinki i Draco pociągnął długi, solidny łyk.
— Tak, tak. Ale on się boi, że umrze z przedawkowania i zostanie sam.
— Kurwa — mruknął brunet.
— Miłego wieczoru — powiedział Draco, zsuwając się ze stołka barowego i zanurzając się w tłumie spoconych tancerzy. Harry został przy barze. Mógł stamtąd obserwować Draco, mógł zobaczyć, jak podchodzili do niego mężczyźni, a on uśmiechał się z uprzejmym brakiem zainteresowania i oddalał się.
Harry kupił drinka facetowi obok niego w barze. Był młodym mężczyzną o szczupłych biodrach, mającym na sobie dość fajną wojskową kurtkę i więcej błysków, niż Harry osobiście uważał za konieczne. Wydawał się miły.
— Czy chcesz udać się w bardziej prywatne miejsce? — zapytał. Harry przeszukał tłum w poszukiwaniu ukochanego, ale nie mógł go zauważyć.
— Tak jakby się z kimś spotykam.
— Och — powiedział facet, wyglądając na zdezorientowanego.
— Tak. Mam na myśli, póbuję wzbudzić w nim zazdrość — uśmiechnął się lekko Harry.
CZYTASZ
scaredy cat ★ drarry
Acakdraco zostaje przeklęty i zaczyna niekontrolowanie zamieniać się w kociaka, gdy jest zestresowany. istnieje tylko jedno logiczne rozwiązanie: musi zamieszkać z harrym, dopóki nie wymyślą, jak przełamać klątwę. → nie jestem autorem tej pracy, ja ją t...
