15.

59 4 0
                                        

Chłopka roześmiał się jak sobie to przypomniał.

~ Tak i to bardzo dobrze.

- A chcesz nadal ?

~ Nie nie skrzywdził bym mojej księżniczki.

- Eh myślałam że chcesz, bo ja bym sprawdziła kto jest silniejszy.

~ Ktoś tu miał gorączkę jeszcze niedawno, może jak następnym razem będziemy mieć sparing to wtedy możemy nawet być pierwszą grup.

- Co z tego że miała już nie mam i czuję się super więc...

~ Nie jutro.

- Puf.... Bo się boisz że ktoś chory cie pokona ?

~ Nie bo się boję że ktoś chory  będzie jeszcze bardziej chory.

- A tam boisz się i tyle.

~ Nie boję się ale nie dam się sprowokować.

- Boisz się ( nie zwracają uwagi na jego słowa nadal to powtarza)

- Boisz się. Boisz się. Boisz s.......( tą cała paplaninę przerwał bakugo całując dziewczynę)

  ~ Nie gadaj tyle, pójdę po twoje leki i nie.

- Aa i tak deku by cię pokonał !

Jak to usłyszał zbił szklankę rękami ale na zewnątrz pozostał niewzruszony. Oc widząc to jeszcze4 bardziej postanowiła go wkurzać.

- Jak myślisz ile byś wytrzymał 2 minuty? Ja obstawiam tak pomiędzy 1 a 2 minuty.

~ Już z nim walczyłem i wygrałem więc nie wyobrażaj sobie nie wiadomo czego.

- Z tego co pamiętam to było jakiś rok temu więc...

- Teraz nie wiesz co by było.

~ Dobra wiesz co moja cierpliwość się wyczerpała nie mam ochoty z tobą gadać najlepiej weź leki i idź spać!

Zdał sobie sprawę z tego co powiedział a nie chciał, nie lubi od tego czasu z Haru krzyczeć na swoją ukochaną osobę. Przytulił dziewczynę winny.

~ Przepraszam że się wydarłem wybacz.

- Spoko nie przeszkadza mi to, możesz krzyczeć ile chcesz.

~Dziękuję.

- Dobra a teraz chodź się nawalać.

~ Nie bo jesteś chora.

- A ty nudziarz jesteś.

~ Tak też cię kocham a teraz co chcesz robić ?

// przepraszam że taki krótki jutro będzie dłuższy //

Tsundere || Bakugo x Oc ||Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz