Will obudził się w swoim pokoju ale był on jakiś... inny, zimny, ciemny, pusty. Było to miejsce, do którego już nigdy nie chciał wrócić - Upside Down. Gdy zdał sobie sprawę ze swojego położenia od razu spanikował.
- MIKE! POMOCY! MIKE! - Krzyczał zdesperowany Byers
Po długim nawoływaniu, które nie przyniosło żadnych efektów, wycieńczony i cały we łzach usiadł na łóżko.
"Nie... Nie mogę znów tu utknąć" pomyślał. Nagle, usłyszał zdeformowany, niski i nieznajomy mu głos.
-William...
Serce bruneta zaczęło bić jeszcze szybciej niż dotąd. Pełen strachu zaczął rozglądać się we wszystkie strony szukając źródła nawoływań. Nagle poczuł czyjąś lodowatą dłoń na swoim ramieniu. W ciągu sekundy obrócił się i zobaczył vecnę spoglądającego na niego swoimi białymi, przerażającymi oczami.
~.~
- AAAAAAAA! - Krzyknął Will podnosząc się do pozycji siedzącej.
- Will co się stało!? - Zapytał Mike chwytając przyjaciela za rękę
- ...M... Mike? Co? - Byers obejrzał się po pokoju. Znów był u siebie w Californii.
- Wszystko ok? Miałeś koszmar?
Brunet przez chwilę nic nie mówił próbując złapać oddech i się uspokoić.
- Mike... muszę Ci coś powiedzieć...
Zgadnijcie kto wrócił. Na razie coś krótkiego ale za nie długo postaram się wstawić coś na ok 500-600 słów. papa
CZYTASZ
I will always be here // byler
Fanfictionakcja dzieje się po 3 sezonie // El nadal czuję coś do Mike ale on tego nie odwzajemnia, a Will poznaje „new friend" Ps. to moja pierwsza książka i dopiero się uczę // UPSZEDZAM, PISAŁAM TO DAWNO TEMU! dział 1 jest z 2021, standardy były wtedy inne
