Ostrzeżenie
Uwaga!!!
Jeśli masz problemy z nadmiernym myśleniem i samookaleczeniem,proszę odpuść se ten rozdział.
Robisz to na własną
Odpowiedzialność
Bartek
Powoli grałem melodię z nut dostanych przez chłopaków.Co piątek wieczór zbieraliśmy się żeby poćwiczyć w garażu podziemnym Przemka.Czułem się tu jak w domu.
Powoli zacząłem nucić tekst piosenki który wymyśliłem właśnie.
Kolejny dzień na trasie, znowu łapię nowy sieci zasięg
Ej, nie chodzi nam o kasę, chodzi o satysfakcję
Ej i dobrą zabawę, nagrywamy filmy w każdy dzień
Dobrze wiesz, że jestem raperem, ale mów na mnie influencer
Zacząłem nucić dalej po czym Przemek zaczął klaskać w ręce,a Patryk uderzając w bęben od perkusji.
Zacząłem pstrykać palcami tworząc kolejny wers piosenki.
Z miasta do miasta jak koncertowa trasa
Gruzem po ulicach, jak chcesz z nami, no to wsiadaj
Śniadanie w Milanie, kolacja na dzikich piaskach
To serio prawda, czy to fatamorgana?
Qry zaczęła mocniej uderzać na co Przemek wydarł się dalszym wersem piosenki:
Fatamorgana (ej, ej, ej, ej)
Fatamorgana (ej, ej, ej, ej)
Fatamorgana (ej, ej, ej, ej)
Fatamorgana (ej, ej, ej, ej)
* * *
– Ty nam lepiej powiedz jak układa ci się życie z Olą! – Wykrzyczał Nicholas z uśmiechem na twarzy
– Wolałbym o tym nie rozmawiać – odrzekłem ponownie prostując się
– Nie układa wam się? – spytał Przemek
– Nie nazwał bym tak tego – powiedziałem, biorąc łyk energetyka
– To jak chcesz to nazwać? – spytał Patryk
Moje spojrzenie ugasało w jednym momencie.
– Bartek? – spytał Qry
– Nie układa nam się, zależy mi na kimś innym,nasze uczucia wygasają – powiedziałem na wdechu
– I tak 3 lata to długo – powiedział Przemek
– O 3 za dużo – rzekłem
Moi przyjaciele, odpowiedzieli mi śmiechem
– Ale mówiłeś że zależy ci na kimś innym – Powiedział Patryk
– Powinieneś jej powiedzieć
Ostatni dzwonek
– Wolałbym to zostawić dla siebie – powiedziałem – Będę się zbierać – wstałem biorąc kluczyki z komody wychodząc z pomieszczenia – Jak się pozbieram napisze – wypowiedziałem wychodząc z pomieszczenia
– Ty zawsze uciekasz od problemów – Powiedział Patryk
Dokładnie,zawsze uciekam
Wsiadałem z dużo ilością myśli do auta, uderzając rękoma w kierownicę.Przetarłem twarz rękoma i odpaliłem samochód.
Trasa minęła mi sprawie,moje nadmierne myślenie kiedyś mnie zabiję.
Przekręciłem klucz w zamku i weszłam do środka,od razu wybrzmiał dźwięk telefonu,ale zignorowałem to.
Nie chce tracić koncentracji.
Usiadłem na kanapie patrząc w pełen kolorów telewizor.
Poczułem jak coś kąpie mi na koszulkę.To jest nie możliwe.
To moje łzy
Ale przecież ja nie płaczę.
Ja jestem jak kamień.Mnie nie da się zniszczy.
– Kurwa mnie nie da się zniszczyć – przemówiłem sam do siebie – Nie da
I wtedy moja koszulka stawała się coraz bardziej mokra przez łzy.
Wiedziełem.Oni wiedzieli.
Ja już nie mam uczuć.
Ja nie czuję nic.
Oni samotność,a ja kompletnie zero.
Aż do czasu.
Spojrzałem na moje długie blizny po zeszłym roku.Odejście taty zrobiło postępy.Moje blizny błyszczały od łez.
I poczułem jak serce rozpadła i mi na miliony kawałków i krwawi.
Na stole leżała Żyletka.
Ona do mnie przemawia.
Uzależnienie to ciężka rzecz.
Sięgnęłem po nią i przejechałem kilka razy po ręce.
Nie wystraszyło.
Wzięłam przedmiot do ręki i przytrzymałem przy szyji patrząc na swoje odbicie.
Moje 5 minut właśnie minęło
CZYTASZ
school is not everything!
Roman d'amour17 letnia dziewczyna wiodącą spokojne życie przeprowadza się do starszego brata z Anglii do Polski.Czeka ja życiową rewolucja.Zostawia wszystko. 18 letni chłopak bawiący się w nielegalne interesy. Ale tylko on ją rozumie.
