Jestem Rose mam 13 lat. Moja najlepsza przyjaciółka to Wiktoria mówimy na nią Wiki. Mieszkam z rodzicami. Nasz ulubiony zespół to Marcus & Martinus. Wika czasem słucha BaM. Nasze życie zmienia się zmienia błyskawicznie....
Gdy wyszła Rose zaczęłam jeść spagetti. Tak, nie mogłam się powstrzymać. -Kocham Cię...i....-nie dokończył Leo. -iiiiiiiiii.......????-nie wiedziałam co mam powiedzieć i czego się spodziewać. -I nigdy Cię nie zostawię-i podał mi bransoletkę z połową serca na której pisało "Forever Love" -Ja mam jedną część na mojej ręce. -A ja będę miała na mojej ręce drugą część i nigdy tego nie zdejme.- dokończyłam i mnie pocałował.
Po "randce" -Jutro się widzimy?-zapytał Leo -Tak, ale napisz mi jeszcze rano bo znając mnie to zapomnę.-powiedziałam wchodząc do domu -Pa-powiedział Leo -Pa -powiedziałam i pocałował mnie Poszłam do pokoju -Co Ty tu robisz?!?-zdziwiłam się widząc Rose -Weszłam zapasowymi kluczami. -Po co? -Żeby pogadać o twojej randce -Ehhhhhhhhh! -Nie wyszła -Wyszła! Już Ci wszystko opowiadam. - Jak mówiłam tak zrobiłam -Wiesz ile siedziałaś z nim?! -Ile? -5 godzin! -Serio?!?! Straciłam poczucie czasu! Która jest? -24:19! -Leeel. Mniejsza-powiedziałam -Tak tak noc filmowa -Ooo jak ty mnie znasz to... -Poszukajmy w TV może jakiś ciekawy film znajdziemy -Okok to miałam na myśli-odparłam i walczyłam TV. -Poszukaj czegoś ja zrobię popcorn-powiedziała Rose
Pov Rose Przyniosła popcorn i Wika włączyła jakiś tam "zmierzch". - NUUUDAAAA!-powiedziałam -Poszukam czegoś innego!-powiedziała Znalazła jakąś komedię nie znam tytułu. Gdy się skończyła poszłyśmy spać.
Rano -Wstawaj!- zaczęła krzyczeć Wika -Już! -Masz tosty.-powiedziała i podała mi tace z tostami, herbatą i truskawkami -Dzięki-powiedziałam i ja przytuliłam. Zjadłyśmy i ta cała rutyna. Było chłodno wiec ubrałyśmy się cieplej . Ja:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
(Po domu bez butów) Wika:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
mówię Rose że miałam się spotkać z Leo. Rose powiedziała, żebym zaprosiła Leo. Przyjdzie do nas będzie fajnie (traktuje jej dom jak mój, a ona mój dom ja jej). -Zaprosimy resztę ?-zapytałam -Jasne - powiedziała Wika -A nie wolała byś być z nim sam na sam? -Nieeeeee.... -Oku, to ja dzwonię do reszty.
-Już. Umówiłam się na 17:15. -Okej... -Mamy 2 godziny. Co będziemy robić - zapytałam ironicznie -Naszykujemy wszystko -To bierzmy się do roboty! Naszykowałam popcorn, żelki, ciastka i chipsy.
Pov Rose Wika przyszła do pokoju. Ja w tym czasie co ona siedziała na dole przyszykowałam koce, poduszki, pufki do siedzenia i płyty z filmami. -Jest 16:03!!!-krzykłam patrząc na telefon -Lel!!!! Nie możliwe. Serio tyle czasu mam zajęło to szykowanie!? -Nooom! - powiedziałam -Może idziemy spać? !- powiedziała Wika - Ookk😂 - i zaczełyśmy się śmiać - Ustawie budzik na 17:00. Mają przyjść 10 po to będziemy miały czas się uczesac itp.-powiedziała Wika I poszłyśmy spać, ale nie obudził nas dzwonek telefonu Wiki tylko dzwonek do drzwi
-Hej wam!-powiedziała Wika otwierając drzwi -Hej - powiedział Leo dając jej buziaka w policzek Ja poszłamszłam do pokoju. Nie chcialam zabardzo witać się z Mac'iem. Nie wiem ale jakoś no chyba nie jestem gotowa. Wszyscy poszli na górę. Zaczęliśmy grać w butelkę (zawsze gra się w butelkę ~aut). No nic się nie działał jakieś skakanie, bieganie nuuuddyyy. Wypadło na Mac'a. -Musisz pocałować Rose w usta przez conajmniej 20 sekund.-powiedziała Wika. No nie! Zabije ją. Dobra przesunął się do mnie i mnie pocałował. Awwww💖 jak on świetnie całuje. -Dobra zakochani możecie się już odkleić od siebie-powiedział Tinus -Okii-powiedział Mac śmiejąc się Wszyscy wyszli. Było późno. Mac został. Nie mogłam mu odmówić zrobił taką słodką minę pieska. Wika poszła do pokoju i położyła się spać. Zwszłam na dół do Mac'a. -Podobasz mi się - powiedział Mac dosyć odważnie -Chciała byś być moją dziewczyną?! - powiedział -Yyyyy...Tak - i go przytuliłam, odwzajemnił przytulenie. I zawiesił mi na szyję naszyjnik. -Wiem że tak samo zrobił Leo dla Wiki ale... -Nie ważne....-i go pocalowałam w policzek -Okej ja już idę-Powiedział Mac zaprowadziłam go do drzwi. Przy drzwiach Mac popłynął mnie do ściany i zaczął całować. Jezuuu jak ja go kocham. -Pa! - krzyknęłam gdy Mac wychodził przez bramę i przesłał mi buziaka. Poszłam do Wiki i odrazu poszlam spać.
No i jest kolejny rozdział. Sorki za błędy no i papa do następnego 😘😘