Dwa tygodnie później...
Julia i Marcus praktycznie nie zwracają na mnei uwagi. Jutro jedziemy na wycieczkę do Angli. Nikt nie wie poza Cameronem, Codym i Henrykiem. Ja siedzę siedzę z chłopakami z każdym na innej lekcji. Dodali nam nowy przedmiot. Jest to taniec w parach ja tańczę z Henrykiem. Marcus oczywiście z Julią. Lila z Martinusem a Mia z Cameronem. We czwórkę chodzimy na kółko teatralne. Jest dzisiaj wycieczka do Anglii. Tak została przełożona. Siedzimy na tyłach. Właśnie wsiadamy do autokaru. Stanęłam. Moje i Marcusa spojrzenie się zetknęło.
-Hej Keysi.
-Cześć.
-Słuchaj...
-Marcus nie mamy o czym gadać dobra rozumiem że nie widziałeś się z Julią nie wiadomo ile ale. Przez DWA TYGODNIE mnie ignorowałeś. Nie odzywałeś się do mnie. Udawałeś że mnie nie ma mimo że jestem TWOJĄ DZIEWCZYNĄ. Wsumie nie wiem czy to ma sens skoro cały czas jesteś z Julią. Siadają z nią na każdej lekcji. Od pierwszego spaceru nikt nie zwracał na mnie uwagi. Zauważyliście że ja temu byłam ?!
-No tak.
-A Zauważyliście że sobie poszłam.
-Nie.
-Nie odzywaj się do mnie. I jeszcze jedno ja tak nie wytrzymam. Z NAMI KONIEC. Żegnaj Marcus.
Odeszłam.
Marcus POV
Ona ma całkowitą rację. Ignorowałem ją mimo iż była moją dziewczyną. Właśnie była. Nie zauważyłem jej cały czas. Ignorowałem ją jako tylko się dało. Ruszyliśmy Lila i Martinus cały czas mi wspominali to jak zachowywałam się w obec Kesyi. Włącz medię. Wziąłem telefon do ręki. Zacząłem przeglądać zdjęcia. To jak byliśmy razem.
Ja z Keysi się przytulamy.
Ja z Keysi pieczemy ciastka.
Ja z Kesyi jesteśmy cali w mące.
Ja z Keysi na plaży.
Był nawet filmik jak się ganiamy i się śmiejemy.
Było tych zdjęć mnóstwo. Moich z Keysi. Keysi. Mam nawet nasze selfie na tapecie. Strasznie głupio postąpiłem. Byliśmy w połowie drogi a usłyszałem śmiechy i śpiew z końca autokaru.Siedziałem z przodu bo Julia ma chorobę lokomocyjną. Obraziłam się i zobaczyłem Keysi siedzi na kolanach Camerona i śpiewają piosenkę Justina Biebera cold water. Śmiali się przy tym. Zatrzymaliśmy się na czerwonym. Keysi poleciała do przodu ale ktoś mam na myśli Codiego który ją złapał w pasie.
5 godzin później
Właśnie lądujemy. Kiedy wysiedliśmy w samolotu zauważyłem grupę osób przy samolocie. Wielką limuzynę,policję a nawet cztery. Pierwsza wysiadła nasza wychowawczyni i kilku innych nauczycieli. Następnie wyszła Keysi. Podeszli ochroniarze i zaczęli rozmawiać z nauczycielami. Keysi coś do nich mówiła a potem zrobiła sobie kilka zdjęć z ludźmi a potem wsiada do białej ogromnie długiej limuzyny. Nie wiedziałem o co chodziło.
3 Godziny później
Byliśmy już zameldowani w hotelach. Ja miałem pokój z Martinusem i Lilą. Julia miała pokój osobno. Byłem na nią zły bo rozwaliła mój związek. Poszliśmy do restauracji. Pani za na nas już czekała zaczęła mówić o przepisach i co będziemy robić. W pewnym momencie Lila zapytała się o Keysi. Ona odpowiedziała że Keysi ma własne sprawy u królowej.
-A co Keysi ma wspólnego z królową ?
-To jej babcia.
-A dlaczego nam nie powiedziała ?
-Tego nie wiem ale powiedziała że spotkamy się jutro na plaży.
Resztę dnia mieliśmy wolne. Ja zastanawiałem się jak ja przeprosić.
CZYTASZ
M&M
FanfictionCórka słynnego piłkarza Cristiano Ronaldo Keysi przeprowadza się do Norwegii. Sama sobie radzi świetnie z tym językiem Norweskim ponieważ w poprzedniej szkole w Miami ten język był obowiązkowy a sama mówiła po angielsku. Jej ulubionym sportem jest p...
